Monthly Archives: Kwiecień 2012

Ogarniamy się…

Powoli, bo powoli, ale się ogarniamy.
Dziękujemy Wam wszystkim, za to, że byliście z nami w Poznaniu przez te 4 dni festiwalu i mamy nadzieję, zobaczyć Was wszystkich za rok. A teraz kilka spraw formalnych:
Bardzo miło nam przedstawić wyniki 3 edycji Międzynarodowego Festiwalu Kultury Komiksowej Ligatura:

1 miejsce Ligatura Pitching 2012
Bart Nijstad za pracę: Muggen / Holandia
strona autora – http://bartnijstad.com
Książka zostanie wydana nakładem Centrali w 2013 roku.
2 miejsce Ligatura Pitching 2012
Monika Powalisz oraz Zosia Dzierzawska za pracę: Serce ze śniegu / Polska
strona autorek – http://www.zozozosia.com/comics/mr-alone/
3 miejsce Ligatura Pitching 2012
Archie Fitzgerald za pracę: Malvin / Wielka Brytania
strona autora – http://kidtildeath.tumblr.com/

1 miejsce Silence 2012
Džian Baban, Vojtěch Mašek, Jan Šiller za pracę: The Oysters of Time / Czechy
2 miejsce Silence 2012
John Martz za pracę: Heaven All Day / Kanada
3 miejsce Silence 2012
Jonathan Sauvebois za pracę: Cal / Francja
oraz dwa wyróżnienia:
dla Jeroena Funke za pracę: Victor & Wishnu / Holandia
dla Borisa Peetersa za pracę: Kayeko The Clay of Gods / Holandia

Organizatorzy festiwalu Ligatura oraz wydawnictwo Centrala przyznali także wyróżnienia o nazwie:
Subiektywny Radar Ligatury & Centrali 2011/2012
1) Dla „Domu Słów – Pracowni Komiksu” działającej przy Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie za cykl broszur komiksowych „Lublin w powieści graficznej”;
2) Dla katowickiej galerii Rondo Sztuki za cykl spotkań z twórcami komiksów „Kto zabił polski komiks?”;
3) Dla Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie za utworzenie Małopolskiego Studia Komiksu;
4) Dla redaktorek fan-zine’a „Deus ex Machina” za kolejne numery;
5) Dla członkiń Stowarzyszenia Arteria z Trójmiasta za drugą edycję akcji „Dziewczyny też rysują komiksy!”;
6) Dla grupy Gili Gili z Krakowa za magazyn „Gili Gili prezentuje”.


Wszystkim laureatom i wyróżnionym serdecznie gratulujemy!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura

Lunatykując, ciało robi rzeczy… Z Anke Feuchtenberger rozmawia Anna Biskupska

somnambule

Dlaczego zatytułowała Pani swoją książkę „Somnambule”? To słowo można łatwo skojarzyć z chorobą – lunatykowaniem. Nocna, senna atmosfera jest odczuwalna niemalże od pierwszej strony. Co „chorobliwego” jest w tych historiach?
Somnambule jest błędnie określane jako choroba. Tak jak w XIX wieku histeria i inne opacznie rozumiane właściwości natury ludzkiej. Określamy siebie jako schizofrenicznych, depresyjnych, autystycznych, nie mając na myśli niczego klinicznego. Dla mnie somnambule jest lunatykowaniem, czymś, co robiłam do około 25 roku życia, także czymś niebezpiecznym (kiedy wychodzi się przez okno i w pidżamie krąży po okolicy), teraz robi to mój syn. W rysowaniu jest to dla mnie proces, który jest wprawdzie czynnością fizyczną, ale do której przenika to, co nieświadome. To nie jest tylko nocna, senna atmosfera, rzeczywiste użycie rysunku jako snu.

Często inspirowała się Pani opowiadaniami Katrin de Vries. Dlaczego akurat ta autorka?
Mniej w tym inspiracji, a więcej rzeczywistej współpracy. Ona pisze prozę, ja rysuję. Jej proza jest bardzo prosta, mało w niej akcji i prawie wcale psychologicznych nawiązań. Są to teksty, które poruszają się na quasi-archaicznej płaszczyźnie. To pozwoliło mi na bardzo swobodne poruszanie się w świecie obrazu, a także umożliwiło stworzenie historii na nowo za pomocą rysunku, ale nie w sposób autobiograficzny, bo tego nie chciałam. Jej teksty bardzo mnie inspirowały.

som_centrala_03W Pani książce brakuje spisu treści, paginacji, także pojedyncze historie nie zawsze oddzielone są od siebie tytułami. To sprawia wrażenie, że wszystkie opowiadania stanowią jeden wielki sen. W rzeczywistości również możemy śnić naraz kilka historii, którym często brakuje logicznego następowania, wzajemnie przenikających się. Czy właśnie takie wrażenie chciała Pani osiągnąć?
W „Somnambule” brakuje logiki. Nie chciałam rysować snów, ale śnić, rysując. Właściwie chcę tego, tworząc wszystkie swoje rysunki, ponieważ podświadomość wydaje mi się najcenniejszym materiałem narracyjnym. To ma bardzo silny związek z ciałem, a więc także ze zwierzęcą stroną nas. Bardzo interesuje mnie, gdzie jest właśnie ta granica: między zwierzętami a nami.

We wszystkich historiach główną rolę odgrywają postaci kobiece. Trudno jednak na pierwszy rzut oka rozpoznać ich płeć. Powiedziałabym nawet, że są androgyniczne. Dlaczego nie są typowymi kobietami?
Jest Pani pierwszą osobą, która twierdzi, że nie rozpoznaje płci. Zwykle wszyscy pytają, dlaczego płeć jest przedstawiona w ten sposób? Dlaczego zawsze chodzi o kobiecość i dlaczego jest to tak widoczne? W ludziach interesuje mnie pierwiastek zwierzęcy, to, co nas nieświadomie napędza. Kiedy przyjrzy się Pani zwierzętom, „typowa”, dla mnie stereotypowa, płeć jest nie do rozpoznania. U niektórych zwierząt jest w ogóle nierozpoznawalna, na przykład u kotów czy zajęcy. Zatem płeć czy różnica płci (czego wcale nie uważam za marginalne) musi leżeć w czym innym, niż w seksistowsko ukształtowanym stereotypie kobiety.
W moich rysunkach można też znaleźć inaczej przedstawione kobiety – kobiece na stereotypowy sposób. Na przykład na rysunku „Młody łabędź” dwie kobiety pochylają się nad jajem, mają największe piersi, jakie mogłam narysować. Także w mojej ostatniej książce, części trylogii, „Prostytutka P rzuca rękawiczką” główną rolę odgrywa bardzo, bardzo kobieca postać. Jednak w „Somnambule” chciałam zbadać nieokreślony obszar. Płciowość, którą mogłam przedstawić w oderwaniu od obrazów wykreowanych przez media. Coś, co jest bardziej siłą fizyczną niż „romantyczną miłością”. Film „Somnambule” chyba lepiej obrazuje, co miałam na myśli, także jeśli chodzi o zagadnienia: „przyciąganie”, „odzwierciedlenie”, „rozmnażanie”.

Tylko w jednej historii występuje mężczyzna. Jego ciało zostaje pomalowane przez kobiety, tańczy – jak w jakimś plemiennym rytuale, w którym pokazanie męskości odgrywa główną rolę. Ostatecznie ląduje jednak głową w doniczce. Czy w tej historii wyśmiana została męskość?
Tę historię narysowałam wiele lat temu (w 1996 roku). Dzisiaj narysowałabym ją inaczej. Nie nazwałabym tego wyśmianiem. Jeśli przyjrzeć się wszystkim martwym, zmaltretowanym ciałom kobiet w klasycznych komiksach, to myślę, że obeszłam się z mężczyznami bardzo łagodnie. Ale ta historia opiera się na „prawdziwym” zdarzeniu. Byłam zakochana w mężczyźnie, który miał coś z odkrywcy. Krążył fizycznie gdzieś po świecie i nie dał się złapać żadnej kobiecie, żadnej miłości. Był bardzo pociągający, ale bronił się usilnie przed wszystkim, co mogłoby go usidlić. Chciałam zobrazować pożądanie. Zadałam sobie pytanie, co wznieciłoby pożądanie u kobiet?
Ten mężczyzna chce poznać tajemnice obu kobiet, więc je szpieguje, one z kolei chcą wiedzieć, jak to jest kogoś pożądać i wypróbowują to na nim. Ten temat często występuje w moich historiach. Także w pierwszej książce „Prostytutka P”. To, że mężczyzna ostatecznie ląduje w doniczce, znaczy tyle, że musi dorosnąć zanim będzie mógł skonfrontować się z kobietami. W tym samym czasie inna (lunatyczna) jego część tańczy dalej w szklarni.

Dlaczego kobieca seksualność odgrywa tak znaczącą rolę w Pani książce?
Czyż nie jest to jedna z największych sił napędowych w ogóle na świecie? U zwierząt, ludzi, roślin…

Zauważyłam też, że w prawie każdej historii występuje motyw oderwanej głowy. Jak należy to rozumieć?
Lunatykując, ciało robi rzeczy, których umysł później nie pamięta. Także we śnie istnieje silna rzeczywistość, za którą ciało nie nadąża: kiedy latam we śnie, latam NAPRAWDĘ! Dokładnie wiem, jak to jest! Tylko w dzień już tego nie potrafię. We śnie ciało jest zatem oddzielone od głowy, co nie jest tak bardzo charakterystyczne u zwierząt. To chciałam pokazać. Poza tym często informacje przedstawione są we śnie za pomocą konkretnych obrazów. I tak w moich historiach głowa została oderwana, jednak życie się przez to nie kończy.

Uważam, że Pani książka nie jest wcale łatwa w interpretacji. Pani rysunki mówią do czytelnika symbolami – tak jak sny. Jeśli zinterpretować je dosłownie, nie znajdzie się w nich znaczenia. Dopiero kiedy odgadnie się symbole, które się w nich kryją, wiadomo, o czym mówi historia. Czy Pani się z tym zgadza?
Nie chciałabym, żeby coś było tu interpretowane. Nawet jeśli nie mogę temu zapobiec albo sama próbuję (jak podczas tej rozmowy). Myślę, że jeśli się zagłębi w historię, podąża za snem, jest się na innym poziomie rozumienia. Tak jak w książce „Dzieci umarłych” Jelinek lub poezji Gertrud Kolmar. Nie chciałabym, żeby obrazy stały się psychoanalitycznymi symbolami, które należy zinterpretować. To nigdy nie będzie tak funkcjonować. Chciałam opowiedzieć coś o niemożliwości podporządkowania snu logice, która jest właściwa lub nie. Chciałam opowiedzieć coś o ambiwalentnych, i tu słowo AMBIWALENTNY jest dla mnie bardzo ważne, anarchicznych siłach, które nami targają i są większe niż nasz intelekt może pojąć. To brzmi trochę patetycznie, dlatego wybrałam „uroczą” zajączkę i twarz księżyca, żeby nie stało się to zbyt patetyczne. Tego rodzaju siły działają w prywatnym życiu każdej kobiety (w związkach: mężczyzna + kobieta, dziecko + matka, kobieta + kobieta), w związkach planetarnych (ziemia + księżyc), w kobiecym ciele (comiesięczne przyciąganie i odpychanie) itd.

(współpraca Maciej Gierszewski)

Mieliśmy przyjemność gościć Anke Feuchtenberger w tym roku podczas festiwalu Ligatura. W galeria AULA UA w Poznaniu pokazywaliśmy wystawę jej prac. plakatwystawa
galeria

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
Picture-bookKomiks Somnambule Anke Feuchtenberger można kupić w Picture Book autoryzowanym punkcie sprzedaż publikacji wydawnictwa Centrala – Mądre komiksy w cenie 39, 90 zł {klik! klik!}

1 komentarz

Filed under Ligatura

Został 1 dzień!

Tak, to już jutro. Jutro w Poznaniu rozpoczyna się 3 Międzynarodowy Festiwal Kultury Komiksowej Ligatura, czyli prawdopodobnie najbardziej międzynarodowy festiwal komiksu w Polsce. Michał Słomka, jeden z organizatorów festiwalu, w wywiadzie opublikowanym na stronie „artPapieru” tak mówi o idei festiwalu: „(…)Ligatura jest inna, nie jest świętem fanów komiksów, bo sami nimi nie jesteśmy. (…) Robimy festiwal, którego nam brakowało jako miłośnikom komiksu czy kina dokumentalnego. Festiwal, gdzie zadaje się pytania, buduje kontakty i współpracę. Gdzie przychodzą ludzie, by zobaczyć coś, czego nie zobaczą gdzie indziej. Same Pitchingi są tego dobrym przykładem – przy pierwszej edycji słyszeliśmy wiele głosów, że to niezrozumiałe, że sama nazwa festiwalu jest dziwna i to, co się na nim pokazuje. Ale to nie ma być kolejny festiwal, gdzie kupuje się komiksy i ustawia po autografy. Takie festiwale już są. Po co robić kolejny? Zdecydowaliśmy się na Ligaturę, bo do Łodzi jeździmy na handel i towarzysko, ale żeby zobaczyć wystawy chorwackie, serbskie, łotewskie, austriackie, czeskie itp., lub by pooglądać ważne filmy, happeningi, wziąć udział w nie typowych warsztatach, trzeba było zrobić Ligaturę”. Cały wywiad, który nosi znamienny tytuł: Nie jesteśmy fanami komiksów do przeczytania – wystarczy kliknąć tu, o tu!
Natomiast Michał Traczyk, redaktor „Zeszytów Komiksowych”, takimi słowami zaprasza do udziału w festiwalu: „Jeśli ktoś wciąż wierzy w bzdurę (będącą również – obok pytania o to, czy komiks jest sztuką – najbardziej rozpowszechnionym banałem) na temat komiksu (przypomnę: komiks jest dla dzieci), powinien koniecznie wziąć udział w Ligaturze. Będzie to dla niego niepowtarzalna okazja do uświadomienia sobie zarówno banalności, jak i niedorzeczności dotychczasowego sposobu myślenia o komiksie.
Jeśli ktoś wie (a przynajmniej podejrzewa), czym jest (lub czym być może) komiks, tym bardziej powinien wziąć udział w Ligaturze. Odnajdzie w niej bowiem wszystko to, co może zaoferować ten gatunek (plus zjawiska mu towarzyszące, uzupełniające go i przenikające), i to w dodatku – najlepszej próby”. Cały tekst Michała jest do przeczytania na stronie „ideografu” – wystarczy kliknąć tu, o tu! Zachęcamy.
Startujemy już jutro o 16:00 w holu głównym Collegium Maius (ul. Fredry 10) od wernisażu wystawy Brno in comics.
Dwie godziny później, czyli o 18:00 w Bibliotece Uniwersyteckiej UAM (ul. Ratajczaka 38/40) odbędzie się wernisaż prac Janka Kozy, wystawa nosi tytuł Polaków uczestnictwo w kulturze. Raport z badań 1996-2012. Ekspozycji towarzyszy katalog, który nosi tai sam tytuł i który dziś odebraliśmy! Tak, jest! Mamy go! 100 stron rysunków Janka, to nie lada gratka dla każdego (no, bądźmy szczerzy, nie dla każdego…, tych niezdecydowanych i tych zdecydowanych zapraszamy do zapoznania się z Przedsmakiem na stronie „niedoczytania” – wystarczy kliknąć tu, o tu! ).
Właściwie od dziś książkę Polaków uczestnictwo… można zamawiać. Cena okładkowa wynosi 34,90 złotych. Panujemy rozpocząć wysyłkę do 20/04, czyli od piątku. Niecierpliwych zapraszamy do Biblioteki, a także na nasze stoiska w Kinie Muza i w CK Zamek.
Widzimy się jutro?
Widzimy się jutro!

Małe przypomnienie: program dostępny jest tu, wystarczy kliknąć!

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura

Zostały 2 dni

„Już za chwileczkę, już za momencik, piątek z Pankracym zacznie się kręcić…” – nie, coś tu się pokićkało. To nie ta bajka. Bo nie piątek, a czwartek. I nie żaden Pankracy, a Ligatura. Nam się już kręci. Jeszcze dwa dni. Jedynie dwa dni. Dlaczego doba nie ma 28 godzin?
Dlatego dziś w telegraficznym skrócie, bo musimy wracać do pisania maili, dzwonienia, układania, zrobienia zakupów, odbierania wydruków.
Prezentujemy plakat wystawy Anke Feuchtenberger, którą będzie można oglądać od czwartku (wernisaż jest o godzinie 19.00) w „galerii aula” Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Więcej szczegółów podawaliśmy w poprzednim wpisie {klikać :tu:}, zapraszamy także na „zapisanie” się na event na fejsie.
Gdy już jesteśmy przy fejsie, to „Zeszyty Komiksowe” na swoim profilu {kliknij „Lubię to!” dla „ZK”} udostępniły okładkę mangowego numeru. Autorką okładki jest Anna Maria ‘Vanitachi’ Sutkowska. Jak Wam się podoba? Przypominamy, że oficjalna premiera 13 numeru obędzie w sobotę w CK Zamek o godzinie 13.00.
Tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali przyjść (lub przyjechać) na Ligaturę zapraszamy do obejrzenia „filmu propagandowego”: Tak było rok temu (by qpoznan.tv)


Na zakończenie:
– zapraszamy do lektury recenzji z książki Wiktor i Wisznu, autorstwa ‚Mamonia’,
– zapraszamy do lektury recenzji z książki Stuck Rubber Baby, autorstwa Michała Misztala.
Obie książki można kupić w naszym sklepie!

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura

Zostały 3 dni

Dziś serwujemy garść informacji dla wielbicieli animacji. O projekcji czeskiego, pełnometrażowego filmu animowanego wg komiksu Alois Nebel już pisaliśmy {kliknij i sprawdź!}. To jednak nie wszystko, co przygotowaliśmy. Piątkowe „spotkanie z animacją” jest bardzo bogate i właściwie trafniej będzie, jeśli powiemy, że przygotowaliśmy piątkowy „maraton z animacją”:
1) 20 kwietnia (piątek) o godzinie 21.30 w Kinie Muza będzie można zobaczyć zestaw 10 animacji z trójmiejskiego festiwalu ANIMATION NOW!: „Młoda Polska Animacja prezentuje filmy wybrane w ogólnopolskim konkursie na najciekawsze realizacje z ostatnich kilku lat. Wyselekcjonowane animacje wyróżniają się oryginalną formą i narracją, świeżym powiązaniem obrazu z muzyką oraz innowacyjnym wykorzystaniem i łączeniem tradycyjnych i współczesnych technik – od animacji komputerowej 2D, plastelinowej, rysunkowej i lalkowej po techniki mieszane, a nawet ożywioną wełnę i animację sypaną cukrem”. Cena biletu 10 złotych.
2) Tego samego dnia, w tym samy miejscu, ale o godzinie 23:00 będzie miał miejsce pokaz filmu Diabelskie dzieci w reżyserii Marioli Brillowskiej, po projekcji odbędzie się spotkanie z autorką. Zaznaczamy, że film przeznaczony jest tylko dla dorosłych widzów. Jest to filmowa adaptacja opowiadań Manueli Gretkowskiej (Polska), Orly Castel-Bloom (Izrael), Rosy Liksom (Finlandia), Edwarda Limonowa (Rosja), Fernando Arrabala (Hiszpania), w której Brillowska zastanawia się: jaki model rodziny obowiązywać będzie w przyszłości? W sześciu rysunkowych epizodach opowiada historie dzieci, które mordują rodziców. Akcja każdego z nich rozgrywa się w innym kraju. Cena biletu 10 złotych.
3) Ostatnim punktem piątkowego programu będzie pokaz filmów studentów PWSFTviT z Łodzi. Ostatnim, ponieważ projekcie rozpoczną się w nocy z piątku na sobotę (w tym samym miejscu, czyli w Kinie Muza), dokładnie o 00.30, a zakończą o 01.30. Ważnym punktem tej imprezy będzie spotkanie z Renatą Gąsiorowską i Marcinem Podolcem z Łódzkiej szkoły. Projekcja przeznaczona jest nie tylko dla cierpiących na bezsenność „nocnych Marków”, ale dla wszystkich, którzy chcą sięgnąć po „złoto dla zuchwałych”.A gdy już wspominamy o Marcinie Podolcu, to chcielibyśmy złożyć mu najserdeczniejsze gratulacje z powodu nabycia przez Studio Co-Lab Pictures praw do ekranizacji jego komiksu Czasem, który powstał do scenariusza Grzegorza Janusza.
Dziś na internetowej stronie magazynu „Ziniol” (który patronuje książce Janka Kozy Polaków uczestnictwo w kulturze. Raport z badań 1996-2012) pojawił się wpis, w ramach cyklu „Kibicujemy komiksiarzom”, autorstwa Macieja Gierszewskiego, w którym opisuje, skąd wziął się pomysł wystawy i jak to się stało, że to on został kuratorem ekspozycji oraz redaktorem książki.
Serdecznie polecamy; aby przeczytać cały wpis, wystarczy kliknąć :tu:

Coś jeszcze? Właściwie tak. Dwie radiowe audycje, obie o Ligaturze, jedna w Trójce, a druga w radiu Afera. W pierwszej Michał Słomka mówi: „Niestety komiks ma ciągle problem z tym, że jest postrzegany właśnie przez taki bardzo wąski, najbardziej znany gatunek: komiks superbohaterski, komiks sensacyjny (…). A komiks, co udowadniają także polscy rysownicy, jest medium dużo ciekawszym. Jest to bardzo ciekawe medium graficzne i literackie. Język komiksu wcale nie sprowadza się do kadrów, chmurek i opowiadania przygodowych historii”. A w drugiej mówić będzie Maciej Gierszewski, przepytywany przez Filipa Bąka, jednak dopiero w czwartek, a dzień później będzie możliwość odsłuchania audycji z profilu FB.

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura

Zostały 4 dni

Prócz książki Somnambule autorstwa Anke Feuchtenberger (o której już pisaliśmy) oraz katalogu prac Janka Kozy pt.: Polaków uczestnictwo w kulturze. Raport z badań 1996-2012 (o którym w najbliższych dniach na „Sygnałach”) podczas tegorocznej Ligatury będziemy promować jeszcze następujące, premierowe (& potwierdzone) publikacje:
1) Dnia 20 kwietnia (piątek), o godz. 20.00, w Kolektywie 1A, przy ul. św. Wojciech 1A w Poznaniu, w ramach wernisażu wystawy specgrupy Maszin – katalog wystawy; tymczasem dziś premiera jego okładki!
Wewnątrz znajdą się prace następujących autorów: Renata Gąsiorowska, Mikołaj Tkacz, Jacek Świdziński, Michał Możejko, Daniel Gutowski, Leszek Wicherek, Michał Rzecznik oraz dzieci z Przedszkola 114 w Warszawie. Nakład wynosić będzie 100 sztuk w kolorze, a cena 8 złotych.
2) Dnia 21 kwietnia (sobota), o godzinie 13.00, w CK Zamek w sali 218 na II piętrze, przy ul. Św. Marcin 80/82, w ramach spotkania z udziałem Radosława Bolałka (z wydawnictwa Hanami) oraz Michała Traczyka (z redakcji „Zeszytów Komiksowych”) będzie premiera 13 numeru „Zeszytów Komiksowych” pt.: Manga.pl.
Wczoraj na profilu FB „ZK” pojawił się wpis: „Numer o mandze na finiszu. Robimy ostatnią fazę korekty – w poniedziałek chcemy wysłać numer do drukarni”. Trzymamy kciuki, aby się udało w poniedziałek przekazać numer do drukarni.
A gdy jesteśmy już przy „Zeszytach Komiksowych”, to podamy jeszcze jedno „ogłoszenie parafialne” z profilu czasopisma: „Chcielibyśmy wszystkim przypomnieć, że zbieramy materiały (komiksy, ilustracje, artykuły, felietony, wspomnienia itp.) do numeru o Śledziu! Przysyłać można do czerwca, ale wszystkich chętnych prosimy o kontakt wcześniej, żeby uniknąć duplikowania się tematów! Zapraszamy!”.
3) Walczymy jeszcze, abyśmy dnia 19 kwietnia (czwartek), o godzinie 20.00, podczas wernisażu instalacji jednodniowej Silence 2012 w mieszkaniu przy ul. Ogrodowej 18/8, mogli zaprezentować katalog prac z międzynarodowego konkursu na komiks bez słów. Przypominamy, że wyniki konkursu zostaną ogłoszone dnia 21 kwietnia (sobota), o godzinie 20.00 w CK Zamek, podczas oficjalnego zamknięcia festiwalu. Te wszystkie wydarzenia za 4 (i więcej) dni. A już dziś mieszkańców Poznania i okolic zapraszamy na kawę (lub bro) do jednej z kawiarni (lub klubu), gdzie w ramach „wydarzeń towarzyszących” goszczą plansze niedawno wydanych w PL komiksów:
– w Cafe Czekolada przy ul. Żydowskiej 29 można zobaczyć kadry z Parentezy (dziękujemy wydawnictwu POST z Krakowa za udostępnienie plansz);
– w Kisielicach przy ul. Taczaka 20 można zobaczyć kadry z Bezdomnych wampirów (dziękujemy wydawnictwu kultura gniewu z Warszawy za udostępnienie plansz);
– w kawiarni Taczka 20 przy ul. Taczaka 20 można zobaczyć kadry z pierwszego tomu Yorgi (dziękujemy wydawnictwu kultura gniewu z Warszawy za udostępnienie plansz);
– w Klubie Dragon przy ul. Zamkowej 3 można zobaczyć kadry z Matadora;
– w Cafe Zielona Gęś przy ul. Nowowiejskiego 6 można zobaczyć prace z katalogu Silence 2012.

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura

Zostało 5 dni

Właściwie 5 dzień przedfestiwalowy dobiega końca, mimo to chcemy wywiązać się z obietnicy, codziennego odliczania mijających dni do festiwalu.
Tym razem pragniemy zwrócić uwagę na CHECKPOINTS, czyli przegląd filmów dokumentalnych i animowanych, które wykorzystują elementy języka komiksu i interpretujących ikony kultury komiksowej. Pokazy odbywać się będą w Kinie Muza (ul. Św. Marcin 30) oraz w CK Zamek (ul. Św. Marcin 80/82).
Pierwszego dnia (19 kwietnia, czwartek) wyświetlana będzie pełnometrażowa adaptacja kultowego, czeskiego komiksu autorstwa duetu Jaroslav Rudiš & Jaromír 99 – Alois Nebel. Alois Nebel jest dyspozytorem na małej stacji kolejowej gdzieś na granicy czesko-polskiej. Z przekonania: samotnik, który z zamiłowaniem kolekcjonuje i czyta stare rozkłady jazdy. Patrzy na świat z perspektywy „kolejowej filozofii” i widzi pociągi, które dawno odjechały do przeszłości. Wrażliwość na „kolejową transcendencję” wiedzie go we własną podróż, do Pragi, podczas której spotyka różnych ludzi i poznaje ich historie. Pokaz rozpocznie się o godzinie 21.00, wstęp jedynie 5 zł.
Komiksowa trylogia, wg której nakręcono film, jest jeszcze dostępna w naszym sklepie. Mamy na stanie kilka ostatnich egzemplarzy {zamów tom 1, tom 2 i 3}. Nie jest to lektura konieczna, aby w pełni zrozumieć film, ale z pewnością jest to lektura niezbędna. Całkiem niedawno Krzysztof Ryszard Wojciechowski na łamach „Kolorowych Zeszytów” recenzował tę publikację. Przypominamy mały fragment tekstu: „To ambitny, poetycki i impresyjny obraz Czech, przez pryzmat których można dostrzec kawałek historii ludzkości. Sporo tu metafizyki i pytań o sens istnienia, a w najlepszym, środkowym tomie (Dworzec Główny) komiks zamienia się w swoiste kolejowe Koyaanisqatsi, portretując cywilizację za pomocą monumentalnego praskiego dworca”.
Także w czwartek, ale półtorej godziny później, w tym samym miejscu, także za 5 złotych będzie można zobaczyć „fascynujący obraz rewolucji, która dokonała się na kartach komiksu”, czyli dokumentalny film w reżyserii Rona Manna pt.: Comic Book Confidential. Film został wydany w Polsce na DVD, wydawcą jest Centrala & Fundacja Tranzyt i można go zamówić kupić w sklepie Centrali za 29,90 złotych {zamów!}.
Niezdecydowanym polecamy lekturę recenzji autorstwa Sebastiana Frąckiewicza {aby przeczytać, wystarczy kliknąć :tu:} oraz Krzysztofa Ryszarda Wojciechowskiego {aby przeczytać, wystarczy kliknąć :tu:}.

To tylko wyjątki z programu filmowego Ligatury. Ze szczegółami bloku filmowego można zapoznać się :tu:

1 komentarz

Filed under Ligatura

Zostało 6 dni

Jednym z wielu gości tegorocznego festiwalu będzie niemiecka autorka komiksów i lustracji Anke Feuchtenberger, która nie po raz pierwszy przyjeżdża do Polski.
Jej wizyta w Poznaniu wiąże się ściśle z premierą albumu Somnambule, którego wydawcą jest Centrala. Jest to pierwsza książka tej artystki w naszym kraju, swoją premierę będzie miała 19 kwietnia w pierwszym dniu festiwalu Ligatura, w czasie wernisażu wystawy prac artystki w Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu (al. Marcinkowskiego 25; godz. 19.00). Tego samego dnia, w tym samym budynku, o tej samej godzinie odbędzie się także wernisaż prac studentów Anke z Uniwersytetu Artystycznego w Hamburgu. Obie wystawy czynne będą do 22 kwietnia.

W planach są także warsztaty studentów obu uczelni artystycznych i w związku tym małe „ogłoszenie parafialne”:
Szukamy jeszcze trójki studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, chętnych do przyjęcia studentów z Hamburga od prof. Anke Feuchtenberger w trakcie Ligatury.
Studenci ci będą mogli wziąć udział w polsko-niemieckich, 10 osobowych warsztatach, które będzie prowadził Jakub Woynarowski, temat warsztatów: ORBIS PICTUS warsztaty narracji wizualnej.
Pytania i odpowiedzi: centrala@centrala.org.plKomiks Anke Feuchtenberger będzie dostępny w ogólnej sprzedaży w cenie 34,90 zł. Natomiast wyłącznie za pośrednictwem sklepu Centrali, w cenie 44,90 zł, będzie można nabyć wydanie limitowane, które zawiera płytę DVD z filmem animowanym nakręconym na podstawie nowel zawartych w albumie. Autorka w wywiadzie pt.: Lunatykując, ciało robi rzeczy… przeprowadzonym przez Annę Biskupską (tłumaczkę komiksu), zamieszczonym w albumie, mówi o książce i o filmie tak: „(…)w Somnambule chciałam zbadać nieokreślony obszar. Płciowość, którą mogłam przedstawić w oderwaniu od obrazów wykreowanych przez media. Coś, co jest bardziej siłą fizyczną niż «romantyczną miłością». Film Somnambule chyba lepiej obrazuje, co miałam na myśli, także jeśli chodzi o zagadnienia: «przyciąganie», «odzwierciedlenie», «rozmnażanie»”.
Na stronie serwisu „Comix Grrrlz”, który obciął matronatem wydanie tego albumu, polecamy lekturę wywiadu {wystarczy kliknąć :tu:} oraz tekstu autorstwa Grety Samuel, który przybliża sylwetkę Anke Feuchtenberger {wystarczy kliknąć :tu:}.

Dla wszystkich zainteresowanych podajemy wyjątki z programu festiwalu Ligatura, w których będzie uczestniczyła niemiecka autorka:

19 kwietnia (czwartek), godz. 19.00 dwa wernisaże:
a) wystawy prac Anke Feuchtenberger
b) studentów Anke Feuchtenberger z Uniwersytetu Artystycznego w Hamburgu
miejsce: Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, al. Marcinkowskiego 25
wstęp wolny, wystawa dostępna do 22.04.2012
21 kwietnia (sobota):
godz. 12.00 wykład mistrzowski w języku angielskim,
miejsce: Centrum Kultury Zamek, ul. Św. Marcin 80/82, sala w 218, 2 piętro
godz. 15.30 – 16.30 autografy
miejsce: Centrum Kultury Zamek, ul. św. Marcin 80/82, sala 218, 2 piętro

2 Komentarze

Filed under Ligatura

Zostało 7 dni

Dzień rozpoczęcia 3 edycji festiwalu Ligatura zbliża się wielkimi krokami. Zostało dokładnie 7 (słownie: siedem) dni.
Zaczynamy codzienne odliczanie. Przez najbliższy tydzień będziemy wskazywali na pewne punkty programu, które naszym zdaniem szczególnie zasługują na uwagę.
Grafik imprezy jest dopięty we wszystkich szczegółach. Można się z nim zapoznać klikając :tu:
Polecamy także wersję w pdf, którą można sobie ściągnąć, wydrukować i markerem oznaczyć wydarzenia, na których nie wypada nie być.
Zaczynam od przypomnienia ostatniej, książkowej publikacji Centrali, która miała swoją premierę podczas Bydgoskiej Soboty z Komiksem.
Wiktor i Wisznu holenderskiego autora Jeroena Funke, to książka-laureatka. W 2011 roku projekt przygód w/w bohaterów zdobył 2 miejsce na Ligatura Pitching. Jeroen będzie tegorocznym gościem festiwalu; w sobotę (21 kwietnia o godz. 15.15) w CK Zamek (ul. św. Marcin 80/82) podczas spotkania autorskiego, będzie promował swój pierwszy, i mamy nadzieję nie ostatni, album wydany w PL.
Przy okazji zapraszamy do przeczytania pierwszych recenzji tego komiksu:

  1. Sebastian Frąckiewicz napisał tak: „Rozwój wypadków w każdej z tych komiksowych historii wymyka się wszelkim zasadom logiki, a przy tym sytuacyjne żarty są błyskotliwe i inteligentne”.
  2. Łukasz Kowalczuk na łamach „Ziniola” dodaje: „Zwariowane przygody to określenie, które nie oddaje do końca tego co dzieje się w czterech zaprezentowanych przez Jeroena Funke opowiastkach. (…)Jest tu czarny humor z dużą dawką nonsensu. Tarapaty Wiktora i Wisznu są brutalnie i zabawnie jednocześnie. Na dodatek autor obył się bez dialogów”. Zapraszamy do Sklepu Centrali na zakupy, cena albumu wynosi 24,90 zł (Książki zawsze wysyłamy na nasz koszt!).

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura