Marzena Sowa i Sandrine Revel: Dzieci i ludzie {szczegóły publikacji}

Dziś oficjalnie potwierdzamy, że komiks Marzeny Sowy (scenariusz) i Sandrine Revel (rysunki) Dzieci i ludzie będzie miał swoja premierę w Łodzi podczas 23. MFKiG. Książkę mozna już zamawiać – tu – wysyłka od 8 października 2012.
W ramach ‚przedsmaku’ przygotowaliśmy fragment książki na ISSUU – klik! klik! 


Dzieci i ludzie
© 2012 Marzena Sowa, Sandrine Revel. All rights reserved.
Tytuł oryginału: N’embrassez pas qui vous voulez
Tłumaczenie z języka francuskiego: Marzena Sowa
Korekta: Natalia Słomińska
Redakcja: Magdalena Nowicka
Liternictwo: gabinet.co.uk
Projekt i DTP: gabinet.co.uk

Fundacja Tranzyt / Centrala – Central Europe Comics Art
Poznań 2012
Wydanie I
Nakład 980 + 20 egz.
Format 240 x 172 mm
Oprawa szyta i klejona
Okładka miękka

ISBN: 978-83-934751-9-3

Opis:  Nowy komiks Marzeny Sowy (Marzi), wspaniale zilustrowany przez Sandrine Revel, to opowieść o dorastaniu w czasach, gdy „ciemności kryły ziemię”. Autorki w świetnym stylu połączyły intymne z uniwersalnym. Ten album to nie tyle lekcja historii, ile propozycja mądrego dialogu z Mnemosyne, opiekunką pamięci. Dzieci i ludzie to opowieść zarysowana między dwoma pocałunkami, których nigdy nie było.
Właśnie próby bliskości rozpraszają na moment mroki stalinowskiej nocy spowijającej Polskę lat 50. XX wieku, by odsłonić przeplatające się ze sobą historie dzieci i dorosłych uwikłanych w srogą rzeczywistość reżimu. W losach Wiktora, Agaty i ich klasowych przyjaciół, w postawach pisarza Górskiego, dyrektora szkoły i nauczycielki Marii – przegląda się codzienność „świata w przebudowie”, którego mieszkańcom odebrano możliwość jednoznacznego rozumienia takich wartości, jak wolność i prawda. Z rozłamu między porządkiem życia oficjalnego, fasadowego, i życia prywatnego, utajonego, ale ocalającego autentyzm myśli i słów – wyłania się teatrum komunistycznej rzeczywistości, siermiężnej i skomplikowanej. W takim świecie dziecięca niewinność z największego skarbu może przeistoczyć się w towar albo zakładnika systemu. Łatwo o rozstrojenie moralnego kompasu tam, gdzie władza walutą obiegową czyni strach, a słowo „towarzysz” nie opisuje żadnego stopnia zażyłości, gdzie przybiera się maski i przymierza polityczne uniformy oraz gra się w przeinaczenia i kataloguje kłamstwa. W tych warunkach głos sprzeciwu wyartykułowany przez ojca Wiktora oznacza podjęcie walki z najgorszą z chorób – paraliżem sumienia.

Dodaj komentarz

Filed under Wydawnictwo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s