Ola Szmida {rozmowa}

W PIANA MAGAZINE rozmowa  z poznańską rysowniczką Ola Szmida, autorką spotu tegorocznej edycji festiwalu Ligatura.

Serdecznie polecamy, aby go przeczytać, wystarczy kliknąć na ilustrację poniżej:
olaP: Mówisz, że używasz mazaków. Jesteś wrogiem tabletów? Opowiedz o swoim procesie twórczym. Rysunek jako rytuał? Słuchasz przy tym radiowej Dwójki i pijesz wino?

O.S.: Nie jestem wrogiem tabletu – sama go używam. Mój proces twórczy polega na tym, że siedzę i zarysowuję kartkę za kartą i jeśli mam kiepski nastrój, to rysunek zwykle jest lepszy. Kiepski nastrój jest moją muzą. Słucham bardzo mało muzyki, a jak już słucham, to w kółko tego samego, np. Dirty Beaches. Nie lubię za bardzo wina. Mam wrażenie, że z tego wywiadu wyłania się mój bardzo smutny obraz – niepijącej, niesłuchającej muzyki dziewczyny pogrążonej w kiepskim nastroju, która nie zna Photoshopa i wektorów. Jednak w głębi duszy jestem pogodną osobą, przynajmniej w to wierzę. Rysunek jest dla mnie bardziej odreagowaniem, a ponieważ nie mam potrzeby odreagowywania radości, to w radosnym stanie nie rysuję albo rysuję kiepsko. Co do mazaków – to je kocham, nie wiem, co w nich jest, ale nie mogę bez nich żyć.

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s