Za Imperium, t.1: Honor {recenzja}

za imperium„(…)Za imperium, tom 1: Honor, to komiks, który urzeka już przy pierwszym kontakcie. Co ciekawe nie jest to aż taka zasługa rysunków, a bardziej zdobiących ich kolorów. Kolorystka Sandra Desmazières wykorzystała barwy, których na próżno szukać w innych komiksach. Turkus, amarant, oliwka, wszelakie odcienie czerwieni i fioletu wpływają na odbiór komiksu bardziej niż opowiadana historia. Oczywiście, nie zamierzam odbierać laurów rysunkom, ponieważ ich minimalizm i styl niebagatelnie sportretowanych bohaterów prezentuje się mistrzowsko, lecz po prostu nie wyobrażam sobie ich pozbawionych towarzystwa tak ciekawej kolorystyki. Wpatrując się w szatę graficzną tego albumu nasze myśli automatycznie zmierzają w kierunku starożytnych fresków, które zdobiły zasypane popiołem domy po wybuchu Wezuwiusza w Pompei. Te kolory nadają całości większy i bardziej zamierzony efekt aniżeli technicolor na taśmie celuloidowej z filmami spod znaku peplum.

 To nietuzinkowe podejście do przedstawienia tej historii nie tylko zauważalne jest pod względem plastycznym, ale również i narracyjnym. Komiks Marwana i Vives’a wypełniony jest ciągłymi przeskokami czasowymi, które przypominają wręcz filmowe cięcia akcji. Ten zabieg nadaje całości pewien oniryczny nastrój, który wpływa także na nasz odbiór bohaterów. Grupa najlepszych rzymskich wojowników to grupa ludzi, którzy są omamieni wojennymi regułami gry, dzielni a zarazem zdolni do prymitywnych czynów.  Autorzy komiksu tę grupę legionistów wysyłają w przygodę, która na przekór gatunkowi zamiast niezwykłych wydarzeń przysparza bohaterom nudy. Lecz nie jest to nuda, która udziela się czytelnikowi. I mimo tego, że tom pierwszy trylogii Za imperium dopiero wprowadza nas w brutalny świat rzymskich podbojów, to oddajemy mu się w pełni i razem z grupą pod dowództwem Glorima Cortisa pragniemy rozlewu krwi, wina i dziczyzny. Francuscy artyści z serialowym zacięciem zasadzili w komiksie ziarno niepewności i tajemnicy przez co jestem niesamowicie ciekaw co przyniosą dwie kolejne części tej trylogii(…)”.

{fragment recenzji z bloga Devil is in the details, autor: Bartłomiej Basista, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w cenie 25,48zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s