Tag Archives: artPapier

Pustelnik {recenzja}

Pustelnik„(…)Pustelnik Martina Ernstsena to pierwsza opowieść obrazkowa opublikowana pod szyldem Centralki, serii wydawnictwa Centrala – Mądre Komiksy opatrzonej dopiskiem „Komiksy dla dzieci mądrych rodziców”. Bardzo dobrze, że kilku wydawców dostrzegło pewien problem polegający na ciągłym, nachalnym wręcz udowadnianiu, że komiksy nie są dziecinnym hobby, przy jednoczesnym pomijaniu faktu, że przecież wychowywanie i przyzwyczajanie czytelników do tego rodzaju historii najlepiej zacząć właśnie od najmłodszych lat. Jeśli zaczną bowiem czytać komiksy jako dzieci, większa będzie szansa na to, że zainteresują się nimi na dłużej.

(…)Początkowo spodziewałem się albumu atrakcyjniejszego pod względem wizualnym: bardziej przystępnego, z kolorowymi, wiecznie uśmiechniętymi bohaterami, po prostu komiksu z miejsca zachęcającego rodziców do jego zakupu. Pustelnik taki nie jest, ale mimo to zasługuje na uznanie – wszak dla najmłodszych lektura dzieła Martina Ernstsena może okazać się nieznaną dotąd percepcyjną przygodą. Bo skoro pod szyldem Centralki mają ukazywać się propozycje skierowane do „dzieci mądrych rodziców”, wydawca musiał założyć, że owi inteligentni rodziciele będą chcieli poszerzać horyzonty swoich pociech, niekoniecznie idąc po najmniejszej linii oporu. Oby miał rację.”.

{fragment recenzji z serwisu artPapier, autor: Michał Misztal, całość :tu:}

Na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Komiks można zamówić w sklepie Picture Book za 34,90 zło – {klik!}

Picture_book

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Ciemna strona Księżyca {recenzja}

odmiany„(…)Autorce Ciemnej strony księżyca udaje się stworzyć obraz niezwykle intymny, a jednocześnie przedstawiony z dystansem (przede wszystkim do własnego ciała, własnych paranoi w kontekście oczekiwań otoczenia – czyt. mediów) umożliwiającym… śmiech. A jak wiemy, ten przynosi katharsis. Taka też była moja polekturowa reakcja – pełne ulgi oczyszczenie związane z a) obawą przed macierzyństwem, b) obawą przed kobiecą twórczością dotyczącą macierzyństwa. Okazało się, że nie tylko ja się obawiam!
(…)Bohaterka komiksu Olgi Wróbel jest Olgą Wróbel, ta jest też narratorką. Wszystkie trzy w jednej (w trójkącie autobiograficznym) prezentują poglądy feministyczne (uwaga, paradoks: ciężarna pro-choice!). I tu, gdyby pójść drogą wczesnej krytyki literackiej, okazałoby się, że dzieło to spełnia wszystkie wymogi twórczości „kobiecej” ze względu na: autobiografizm, tematykę, zaangażowanie. Ta książka jednak właśnie wymyka się etykietowaniu i nie ma nic wspólnego z jakąś tam dominującą wizją kobiecości i literatury kobiecej. Innymi – ironicznymi – słowy: „Ciąża to taki kobiecy czas w życiu kobiety! Dlatego będę o siebie dbać, smarować się balsamem, żeby uniknąć rozstępów i w ogóle!”. Jest jak jeden jedyny obraz cycków karmiącej Mirandy w „Seksie w wielkim mieście” (sezon 5): wielkich, niespodziewanych obiektów funkcjonalnych na tle wszechobecnych kobiecych piersi występujących w roli czysto estetycznych wabików. Boom, boobs, ups! Przykuwa uwagę, budzi grozę i śmiech, i zachwyt w tym samym czasie(…)”.

{fragment recenzji z magazynu artPapier, autor: Monika Glosowitz, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 29,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Dzicy {recenzja}

lucie lomova„(…)Lucie Lomová chwyta za serce dopiero pod koniec, ale robi to tak skutecznie, że całość momentalnie zyskuje kilka dodatkowych punktów, zmieniając się z komiksu dobrego w propozycję ze wszech miar godną zapamiętania. W finale bowiem czytelnikowi serwowane jest pozornie szczęśliwe zakończenie, po którym w jednej chwili okazuje się, że wszystko, co początkowo wyglądało na „dobrą zabawę” oraz względnie przyjemną, choć nie pozbawioną przeszkód i niebezpieczeństw przygodę, wcale „zabawą” nie było. Liczne próby pokonywania kontrastów nieoczekiwanie całkowicie zmieniają swój wydźwięk. Rezultat znajomości Friča z Czerwiuszem autentycznie zasmuca i według mnie jest to najlepsza część całego komiksu.
Na ostatnich stronach albumu znajduje się jeszcze posłowie Yvonny Fričovej, opisujące losy dwójki głównych bohaterów (przede wszystkim Alberto Friča), ale nie tylko. Przedstawiono również nie mniej interesujące dzieje kilku postaci związanych z fabułą komiksu, rzucające nowe światło na ukazane w fabule wydarzenia. Choć wydawnictwo Centrala ma w swoim katalogu tytuły ambitniejsze oraz po prostu lepsze, Dzicy Lucie Lomovej są przykładem bardzo dobrej, opowiedzianej w prosty sposób pozycji biograficznej z niezwykle poruszającym finałem. Być może nie oddziałującym na czytelnika tak, jak choćby Goliat Toma Gaulda, mimo wszystko jednak wyzwalającym emocje, których nie sposób przewidzieć przed rozpoczęciem lektury”.

{fragment recenzji z serwisu artPapier, autor: Michał Misztal, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Polish Female Comics. Double Portrait {recenzja}

female„(…)Wydaje mi się, że najważniejszą kategorią umożliwiającą rozbiórkę, deszyfrację tego zbioru jest pamięć – zdigitalizowana, pamięć traumy, wspomnienia z dzieciństwa. Tu właśnie tytułowa formuła „podwójnego portretu” miałaby zastosowanie. „Ja” przywołuje bowiem swój obraz sprzed lat, jedno zamyka się więc w drugim, budując szkatułkową opowieść, matrioszkową postać. To pamięć właśnie jest głównym elementem umożliwiającym zbudowanie iluzji stabilności tożsamości. Fabularyzacja doświadczeń z przeszłości staje się więc nie tyle zabiegiem stricte estetycznym, co chwytem egzystencjalnym – stworzeniem stałego punktu odniesienia, z którego wyrastają motywacje do kolejnych transformacji podmiotu (vide: „Five Random Life Lessons from My Childhood” Joanny Karpowicz, „The Flashy Queen” Marii Rostockiej, „Memory Errors” Agnieszki Szczepaniak, komiksy Olgi Wróbel, Oliwii Ziębińskiej oraz Jadwigi Żelazny).

Niełatwo znaleźć jeden klucz pasujący do wszystkich zamków. Heterogeniczność – zarówno ta formalna, jak i tematyczna – antologii gwarantuje jednak różnorodność doznań lekturowych. Od tych czysto wizualnych, przez chwile niezłej zabawy i gromkiego śmiechu, aż po głęboką identyfikację z bohaterkami zbioru. Najlepiej jednak tego nie generalizować, kategoryzować, nie próbować na siłę przygwoździć. Zabawa ma podobno stanowić mniej skodyfikowaną sekwencję aktów, a jednak niezwykle motywującą poznawczo.”.

{fragment recenzji ze strony „artPapier”, autorka: Monika Glosowitz, całość do przeczytania :tu:}

Przykładowe plansze oglądać można :tu:
Książkę można zamówić w sklepie Centrali za 49,90 zł {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje, sygnały

Dzieci i ludzie {recenzja}

„(…)Kluczowe dla fabuły komiksu jest właśnie owo sugerowanie, że dana osoba niekoniecznie jest kimś, kim wydawała się na samym początku, jak również uwypuklenie kontrastów oraz interakcji między światem tytułowych dzieci i ludzi. Prostota oraz klarowność stylu są w tym wypadku zaletami zwiększającymi przyjemność płynącą z lektury i poznawania losów poszczególnych postaci, ze świadomością czyhającego się na nich zewsząd niebezpieczeństwa.

(…)Surowa kreska Revel stanowi dodatkowy element budujący wszechobecną niepewność i ciągłe podejrzenie, że któryś z bohaterów w każdej chwili może zostać złapany na robieniu czegoś zakazanego przez władzę. Interesującym zabiegiem jest także umieszczenie ilustracji w kadrach z półokrągłymi narożami zamiast w standardowych ostrych ramkach. Dzieci i ludzie to kolejny udany komiks opublikowany dzięki Centrali, mającej ostatnimi czasy wyjątkowo dobrą passę. I oby tak dalej”.

{fragment recenzji z artPapier, autor: Michał Misztal, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 39,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Comic Book Confidential {recenzja}

„(…)Niektórzy z autorów pojawiają się na ekranie na dłużej, inni wygłaszają zaledwie po kilka zdań, przez chwilę pokazują widzowi swoje kadry, często czytając na głos umieszczone w nich teksty, a następnie znikają. W ciągu dziewięćdziesięciu minut projekcji nie sposób było dać wszystkim taką samą szansę na zaprezentowanie swojej twórczości, w związku z czym czasami reżyser jedynie zaznacza, że dany temat istnieje i nie jest pozbawiony znaczenia. Reszta należy do widza, jeżeli tylko zainteresuje się poruszonym zagadnieniem. Jako zachęta do własnych poszukiwań Comic Book Confidential sprawdza się bardzo dobrze.
(…) Jednym z ostatnich padających w Comic Book Confidential zdań, tuż przed kończącą film wypowiedzią Willa Eisnera, jest stwierdzenie: „Coraz lepsi ludzie dochodzą do głosu, bardziej inteligentni, bardziej wymagający artyści, którzy wychowują bardziej inteligentnych i dojrzalszych odbiorców. Dlatego myślę, że przyszłość stoi przed wami otworem”. Minęły dwadzieścia cztery lata. Dziś polski odbiorca może z perspektywy czasu ocenić, jak przedstawia się to, co w 1988 roku było jeszcze nieznane reżyserowi oraz twórcom, którym oddał głos. Dostaliśmy Comic Book Confidential bardzo późno, ale dobrze, że w ogóle. To film, z którym zdecydowanie warto się zapoznać”.

{autor recenzji: Michał Misztal, artPapier, całość do przeczytania :tu:}

DVD można zamówić w sklepie Centrali za 29,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Somnambule {recenzja}

„Anke Fauchteberger (…)przestrzega czytelników przed pokusą psychoanalitycznej interpretacji jej dzieła, to na kartach Somnambule (ukazującego się nakładem wydawnictwa Centrala) mimowolnie dokonuje się oniryczne misterium, w którym nie sposób nie dostrzec symboliki budzącej dość jednoznaczne skojarzenia z kultem płodności, sferą seksualnej inicjacji, zwierzęcą stroną ludzkiej natury oraz przenikaniem się pierwiastków męskich i żeńskich. Stylizowane na dziecięce rysunki prace Anke Fauchteberger sugestywnie ilustrują proces płynnego łączenia się alogicznych sekwencji snu, zabierając uczestników tego widowiska w podróż do krainy podświadomości, którą każdy może zwiedzać na własną rękę”.

{autor recenzji: Przemysław Pieniążek, „artPapier”, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 39,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Został 1 dzień!

Tak, to już jutro. Jutro w Poznaniu rozpoczyna się 3 Międzynarodowy Festiwal Kultury Komiksowej Ligatura, czyli prawdopodobnie najbardziej międzynarodowy festiwal komiksu w Polsce. Michał Słomka, jeden z organizatorów festiwalu, w wywiadzie opublikowanym na stronie „artPapieru” tak mówi o idei festiwalu: „(…)Ligatura jest inna, nie jest świętem fanów komiksów, bo sami nimi nie jesteśmy. (…) Robimy festiwal, którego nam brakowało jako miłośnikom komiksu czy kina dokumentalnego. Festiwal, gdzie zadaje się pytania, buduje kontakty i współpracę. Gdzie przychodzą ludzie, by zobaczyć coś, czego nie zobaczą gdzie indziej. Same Pitchingi są tego dobrym przykładem – przy pierwszej edycji słyszeliśmy wiele głosów, że to niezrozumiałe, że sama nazwa festiwalu jest dziwna i to, co się na nim pokazuje. Ale to nie ma być kolejny festiwal, gdzie kupuje się komiksy i ustawia po autografy. Takie festiwale już są. Po co robić kolejny? Zdecydowaliśmy się na Ligaturę, bo do Łodzi jeździmy na handel i towarzysko, ale żeby zobaczyć wystawy chorwackie, serbskie, łotewskie, austriackie, czeskie itp., lub by pooglądać ważne filmy, happeningi, wziąć udział w nie typowych warsztatach, trzeba było zrobić Ligaturę”. Cały wywiad, który nosi znamienny tytuł: Nie jesteśmy fanami komiksów do przeczytania – wystarczy kliknąć tu, o tu!
Natomiast Michał Traczyk, redaktor „Zeszytów Komiksowych”, takimi słowami zaprasza do udziału w festiwalu: „Jeśli ktoś wciąż wierzy w bzdurę (będącą również – obok pytania o to, czy komiks jest sztuką – najbardziej rozpowszechnionym banałem) na temat komiksu (przypomnę: komiks jest dla dzieci), powinien koniecznie wziąć udział w Ligaturze. Będzie to dla niego niepowtarzalna okazja do uświadomienia sobie zarówno banalności, jak i niedorzeczności dotychczasowego sposobu myślenia o komiksie.
Jeśli ktoś wie (a przynajmniej podejrzewa), czym jest (lub czym być może) komiks, tym bardziej powinien wziąć udział w Ligaturze. Odnajdzie w niej bowiem wszystko to, co może zaoferować ten gatunek (plus zjawiska mu towarzyszące, uzupełniające go i przenikające), i to w dodatku – najlepszej próby”. Cały tekst Michała jest do przeczytania na stronie „ideografu” – wystarczy kliknąć tu, o tu! Zachęcamy.
Startujemy już jutro o 16:00 w holu głównym Collegium Maius (ul. Fredry 10) od wernisażu wystawy Brno in comics.
Dwie godziny później, czyli o 18:00 w Bibliotece Uniwersyteckiej UAM (ul. Ratajczaka 38/40) odbędzie się wernisaż prac Janka Kozy, wystawa nosi tytuł Polaków uczestnictwo w kulturze. Raport z badań 1996-2012. Ekspozycji towarzyszy katalog, który nosi tai sam tytuł i który dziś odebraliśmy! Tak, jest! Mamy go! 100 stron rysunków Janka, to nie lada gratka dla każdego (no, bądźmy szczerzy, nie dla każdego…, tych niezdecydowanych i tych zdecydowanych zapraszamy do zapoznania się z Przedsmakiem na stronie „niedoczytania” – wystarczy kliknąć tu, o tu! ).
Właściwie od dziś książkę Polaków uczestnictwo… można zamawiać. Cena okładkowa wynosi 34,90 złotych. Panujemy rozpocząć wysyłkę do 20/04, czyli od piątku. Niecierpliwych zapraszamy do Biblioteki, a także na nasze stoiska w Kinie Muza i w CK Zamek.
Widzimy się jutro?
Widzimy się jutro!

Małe przypomnienie: program dostępny jest tu, wystarczy kliknąć!

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura