Tag Archives: Jakub Oleksak

Dzicy {recenzja}

lucie lomova„(…) Lomová wyraźnie bierze jego stronę zarówno w sporze z Vrazem, innym podróżnikiem, jak i przyjmuje jego ideologiczne zaangażowanie, popierając (trwające do dziś!) działania fundacji z plemienia Czamakoko.
Podobnie, jak lawirowanie pomiędzy rejestrami tragicznymi i komediowymi, dynamika relacji pomiędzy Czerwiuszem, a Vojto należy do najciekawszych elementów tego komiksu. Lomová nie ogranicza się do banału Piętaszka i Robinsoan, ale stara się dać jak najbardziej pogłębiony obraz zderzenia dwóch cywilizacji, dwóch kultur i dwóch, równie silnych osobowości. I znakomicie jej się to udaje.
Kontynuując tę wyliczankę superlatyw (bo jak zdążyliście się już zorientować – Dzicy to bardzo dobra interesująca pozycja!) pod względem formalnym nie sposób czegokolwiek Lomovej zarzucić. Pod względem kompozycyjnym i dramaturgicznym wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Przeszkadzać mogą jedynie wątki, które zostały dziwnie ucięte lub prowadziły donikąd. Podobnie jest w przypadku oprawy wizualnej. Czeska twórczyni odwołuje się do dość popularnej estetyki komiksu niezależnego, balansującego pomiędzy charakterystycznym dla kreskówek przerysowaniem, a komiksowym realizmem. Z pozoru być może rysunki nie prezentują się zbyt efektownie, ale to kawał znakomitej roboty. Znakomity warsztat znamionują choćby niuanse związane z perspektywą czy świetne, filmowe ujęcia.(…)”.

{fragment recenzji z strony Instytut Książki, autor: Jakub Oleksak, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book autoryzowanym sklepie Centrali za 34,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Moja terapia {recenzja}

„Narracja komiksu oparta jest na gawędzie. Głos opowiadającego spaja w całość luźno porozrzucane epizody, przywołane z pamięci przez scenarzystę. Całość jest bardzo skondensowana, pozbawiona linii fabularnej wyznaczającej klasyczną strukturę opowieści. Rzecz wygląda jak studium poszczególnych przypadków, ale wydaje mi się, że więcej zostało przemilczane czy raczej niedopowiedziane, niż wyrażone wprost. Może to jakiś sposób, aby móc przybliżyć ludzkie dramaty? Nie wiem. Mnie zabrało pogłębienia pewnych spraw, rozwinięcie niektórych wątków. W każdym razie Moja terapia wydaje się boleśnie szczera – w pewnym stopniu stanowi rozliczenie Gołaszewskiego ze swoją przeszłości. Przypuszczam, że dla niego samego tworzenie tego komiksu było również pewnego rodzaju terapią, uwolnieniem się od dręczących go demonów, na co zresztą może wskazywać sam tytuł albumu”.

{autor recenzji: Jakub Oleksak, „Kolorowe Zeszyty”, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 24,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje