Tag Archives: książka

Pierwsza recenzja książki „TM-Semic”

f8d99c887ec15443f03ac4ba5e7af431I już pierwsza recenzja książki „TM-Semic”: „Dla mnie była to lektura pasjonująca. Pozbawiona nadęcia i profesorskiej „nowomowy” tekst czyta się łatwo i przyjemnie. Nie ma tu niezrozumiałych haseł, brak też niezrozumiałych i niepotrzebnych definicji w miejsce, których otrzymujemy tekst napisany przez zwykłego miłośnika komiksów z myślą o innych fascynatach tej sztuki. Czytając, ma się wrażenie, jakby słuchało się opowiadania osoby, która osobiście przeżyła wszystkie zdarzenia, o których jest mowa na kolejnych stronach i, która teraz z zapałem i ochotą chce przekazać swoją wiedzę dalej. ”
Ci, którym nie udało się kupić książki w Łodzi, mogą zamawiać w PictureBook.pl: http://picturebook.pl/pl/p/TM-Semic.-Najwieksze-komiksowe-wydawnictwo-lat-dziewiecdziesiatych-w-Polsce%2C-Lukasz-Kowalczuk/375

 

1 komentarz

Filed under Dystrybucja, magazyn komiksowy, Picture Book, recenzje, sygnały, Uncategorized, Wydawnictwo

Głośne czytanie „Tej nocy dzika paprotka” w Centrum Zdrowia Dziecka

czdMamy ogromną przyjemność poinformować o koncercie charytatywnym dla najmłodszych Pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka organizowanym przez Panią Marię Triputsen oraz wspierające fundacje.

Podczas w/w wydarzenia Berenika Kołomycka zaprezentuje niedawno wydany przez Centralę komiks dla dzieci Tej nocy dzika paprotka, czytając go dzieciom, a także opowiadając historię powstania komiksu. Dodatkowo będą pokazanie poszczególne strony/plansze z komiksu na dużym ekranie, aby dzieci mogły nie tylko słuchać, ale też widzieć niesamowitą historię głównego bohatera.

Koncert odbędzie się 6 czerwca (czwartek) o godzinie 14:00 w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” (IPCZD), Al. Dzieci Polskich 20, 04-730 Warszawa.

Dodaj komentarz

Filed under Centralka, sygnały

Komiksowy Dzień Dziecka

Poznań

Najmłodsi fani komiksu mogą się wybrać do galerii „Cheap East” w Centrum Kultury Zamek (ul. Św. Marcin 80/82).
Gdzie o 11.00 rozpocznie się wernisaż wystawy komiksów, na której zostaną zaprezentowane komiksy dziecięce z ponad sześcioletniej działalności warsztatowej poznańskiego projektu Centrala – Mądre komiksy.
A po nim o 11.20 warsztaty komiksowe, podczas których dzieci poznają tajniki tworzenia opowieści obrazkowych. Zaplanowane akcje to: wyobrażanie, konstruowanie, rysowanie, wycinanie. Prowadzenie: Maja Demska.
Szczegóły po kliknięciu na plakat wydarzenia lub :tu: Cheap East

Warszawa


#1 Klub Kosmos Kosmos (ul. Koszykowa 55) zaprasza w godz. 12.00-16.00 na Dzień Dziecka, czyli Strzel Focha z Bachorem. Najmłodsi wezmą udział w kosmicznych warsztatach, a od 15.00 trochę starsi – w warsztatach komiksowych.
Co by było, gdybyście mieli stworzyć własną mleczną drogę, ułożyć planety według własnego pomysłu, pomalować kosmos jak wam się tylko chce? A co by było, gdybyście mogli ułożyć słońce ze strzępków gazety, gwiazdy z nakrętek. A gdyby tak odcisnąć własną dłoń na księżycu? Wszystko to stanie się możliwe na kosmicznych warsztatach z okazji Dnia Dziecka. Z zebranych materiałów, również recyklingu – do którego przynoszenia… zachęcamy wszystkich rodziców – stworzymy wielki kosmos, opowiemy sobie o tym jak o taki kosmos zadbać, posłuchamy kosmicznych dźwięków i opowiemy sobie kilka kosmicznych historyjek. Te warsztaty poprowadzą BACHOROWE MAMY.
Od 15.00 zapraszamy zaś nieco starsze dzieci na super warsztaty komiksowe, na których Szaweł Płóciennik, autor albumów takich jak Moja terapia czy Sprane dżinsy i sztama nauczy jak opowiadać historie za pomocą obrazków i na czym w zasadzie polega praca komiksiarza. Mamy również niespodziankę autor zaprezentuję fragmenty swojego nowego jeszcze nie publikowanego komiksu Naleśniki z jagodami. kosmos kosmos
Szczegóły po kliknięciu na plakat wydarzenia lub :tu:

#2 Dzień Dziecka, czyli raz, dwa, trzy Łauma patrzy w Teatr Studio (Plac Defilad 1), start o godzinie 11.30.
W planach: bazgranie po ścianie, podchody i zawody, warsztaty muzyczne, zabawy i konkursy (do wygrania m.in. wejściówki na spektakl dla dzieci Łauma. Komiks na żywo).łauma
#3 Weekend premier w Badecie – Opowieści z najdalszych przedmieść (ul. Lentza 35a).
Uwaga! Wydarzenie ma miejsce 30 maja, w czwartek o godz. 17.00
Badet kluboksięgarnia dziecięca zaprasza na spotkanie z niezwykłą prozą Shauna Tana i warsztaty plastyczne inspirowane książką Opowieści z najdalszych przedmieść. Wspólnie z dziećmi stworzymy miniaturowy ogród z przedmiotów znalezionych, a po zajęciach wydawnictwo Kultura Gniewu zaprosi nas na nagrodzony film The Lost Thing. Shaun Tan
Szczegóły po kliknięciu na plakat wydarzenia lub :tu:

#4 Łauma. Bajka zbyt straszna dla dorosłych. Komiks na żywo w Teatr Studio (Plac Defilad 1).
Uwaga! Wydarzenie ma miejsce 2 czerwca o godzinie 16.00.
KOMIKS NA ŻYWO W TEATRZE: trójka aktorów, kostiumy prawie zlewające się z tłem, scenografia niemal nieobecna. Rzutnik i kadry z komiksu. Obrazy „dziejące się” na oczach widzów. Aktorzy stający się częścią świata kreskówek. Rysunkowe postaci z komiksu „wychodzące do nas” na scenę.
Rodzice Dorotki decydują się porzucić zgiełk wielkiego miasta i wracają na rodzinną Suwalszczyznę. Tam dziewczynka odkrywa tajemniczy, zapomniany świat bałtyjskich wierzeń, bogów i leśnych stworów. Ale też jest to bajka na wskroś nowoczesna, mówiąca o problemach współczesnego człowieka. To połączenie dziecięcej perspektywy opowiadania i „dorosłej” narracji budującej napięcie i pchającej akcję do przodu w zawrotnym tempie. Kim jest tytułowa Łauma i dlaczego budzi strach w najodważniejszych? Przyjdź i przekonaj się sam! teatr studio
Szczegóły po kliknięciu na plakat wydarzenia lub :tu:

Ustronie Morskie


Tytus na Dzień Dziecka.
Uwaga! Wydarzenie będzie miało miejsce 31 maja od godziny 11.00 (w: Sala Widowiskowa i Galeria GOK, ul. Nadbrzeżna 20).
W programie: pokaz filmu Tytus, Romek i A’Tomek wśród złodziei marzeń, rozwiązanie konkursu plastycznego z nagrodami, warsztaty komiksowe, wystawa komiksu. tytus
Szczegóły po kliknięciu na plakat wydarzenia lub :tu:

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

CENTRALKA – komiksy dla dzieci mądrych rodziców

Centrala_logo_newsletter_biale_tlo
paprotka_net-page1

Tej nocy dzika paprotka, scen. Marzena Sowa, rys. Berenika Kołomycka
Cena okładkowa: 29,90 zł
Przedsprzedaż: 21,83 zł
wiek: od 4 lat do wspólnej lektury, od 6 lat do samodzielnej.

Słoneczny, sobotni poranek dla siedmioletniego Tomka nie zapowiada się zbyt wesoło. W sypialni rodziców zamiast mamy znajduje paprotkę-monstrum. Obok niej śpi spokojnie niczego nie podejrzewający tata.
Co zrobią Tomek i jego pies Mumin? Jak się zakończy mrożące krew w żyłach spotkanie dzielnego chłopca i przeokropnej rośliny?

Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę. >>>

Pustelnik_plansze_osobno_Strona_1

Pustelnik, Martin Ernstsen, Norwegia
Cena okładkowa: 34,90 zł
Promocja: 27,90 zł
Wiek: od 4 lat do wspólnej lektury, od 6 lat do samodzielnej.
Zwycięzca międzynarodowego konkursu na najlepszy komiks dla dzieci ABECEDEX 2012.
„Pustelnik” Martina Ernstsena to opowieść o chłopcu, który spędza wakacje u babci na północy Norwegii. Historia przedstawia rozwój przyjaźni między dwojgiem bohaterów. Dzięki nastrojowym kolorom komiks prezentuje wiarygodny i fascynujący obraz środowiska i czasu, w którym toczy się akcja.

<<< Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę.

okladka_MATADORnet

The Lonely Matador, Jay Wright, Wielka Brytania
Cena okładkowa: 111 zł
Promocja: 49,90 zł
Wiek: od 4 lat do wspólnej lektury, książka wybitnie uniwersalna, do przekazywania przez kilka pokoleń

The Lonely Matador, Jay Wright 1 miejsce na Ligatura Pitchnig 2011 w ramach 2 międzynarodowego festiwalu kultury komiksowej LIGATURA.
Ta książka to hołd złożony zmarłemu matadorowi Juanowi Belmonte. Pomimo swojego nieśmiałego charakteru i braku pewności siebie, Belmonte był spełnionym i mężnym człowiekiem. Pokonał on swoją ułomność zniekształconych nóg, by stworzyć wyjątkowy styl walki z bykami. Belmonte wprowadził technikę stania na wyprostowanych nogach i, poprzez zręczną pracę płachty, zmiany kierunku ataku byka tak, by rogi zwierzęcia ledwo mijały matadora.
Po latach urazów, wina, cygar i niezliczonych romansów z kobietami, lekarz zalecił mu, aby zmienił dotychczasowy tryb życia, lecz ten zadecydował, że wolałby raczej umrzeć. Ostatni raz okrążył swoje ranczo na koniu, po czym strzelił sobie z pistoletu w głowę.
Fabuła niniejszej książki przedstawia historię dalszego życia Belmonte, gdyby jego samobójstwo nie doszło do skutku.

Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę>>>

wiw_okladka

Wiktor i Wisznu, Jeroen Funke, holandia
Cena okładkowa: 24,90 zł
Wiek: komiks bez słów, do wspólnej lub samodzielnej lektury od 5 roku.
Jeroen Funke: artysta komiksowy z Holandii, ilustrator, krawiec artystyczny i członek holenderskiej grupy Lamelos, która wydała ponad 80 mini publikacji komiksowych oraz 4 albumy.
Debiut Jeroena, którego polskie wydanie trzymasz właśnie w rękach, ukazał się w Holandii 2010 roku jako ‚Victor & Vishnu – Text free’ . Poza rysowaniem komiksów i ilustracji, Jeroen lubi szyć stroje – potwory na swojej maszynie i robić okładki książek. Jego prace były pokazywane w Barcelonie, Budapeszcie, Petersburgu i Dortmundzie. W 2011 roku, projekt kolejnych przygód Wiktora i Wisznu zdobył 2 miejsce na Ligatura Pitching w Poznaniu. Ten sam projekt zdobył nagrodę Jan Hanlo Media w kategorii komiksu i zostanie wydany w Holandii w czerwcu 2012 a w Polsce, nakładem Centrali w roku 2013.
W wolnym czasie Jeroen lubi nosić kapelusz.

<<< Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę.

Dzieci_i_ludzie_net

Dziedzi i ludzie, scen. Marzena Sowa, rys. Sandrine Revel, Belgia/Francja
Cena okładkowa: 39,90 zł
Promocja: 29,90 zł
Wiek: od 12 roku do wspólnej lektury, od 15 roku do samodzielnej.
Nowy komiks Marzeny Sowy (Marzi), wspaniale zilustrowany przez Sandrine Revel, to opowieść o dorastaniu w czasach, gdy „ciemności kryły ziemię”. Autorki w świetnym stylu połączyły intymne z uniwersalnym. Ten album to nie tyle lekcja historii, ile propozycja mądrego dialogu z Mnemosyne, opiekunką pamięci.

Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę >>>

Ryjowka_oklada

Ryjówka przeznaczenia, Tomasz Samojlik
Cena okładkowa: 29,90 zł
Wiek: od 4 lat do wspólnej lektury, od 6 do samodzielnej.

Ryjówki to niewielkie, ruchliwe i wiecznie głodne ssaki. Niemal bez przerwy polują – nie pogardzą owadem, dżdżownicą, ślimakiem czy małą rybką. Mało kto jednak wie, że ryjówkom przydarzają się też mrożące krew w żyłach przygody. Gdy w lesie pojawia się Czarny Nieprzyjaciel, wróg wszelkiego istnienia, muszą szukać ratunku dla siebie i swojej doliny. Wedle starej przepowiedni w chwili próby ma im pomóc ryjówka przeznaczenia. Tylko jak ją znaleźć?
Zawiłe procesy ekologiczne z jedną z najbardziej fascynujących rodzin ssaków w roli głównej, przepowiednie wątpliwej skuteczności, awantury i perypetie, pościgi i brawurowe ucieczki! To wszystko, a nawet więcej, znajduje się na kartach „Ryjówki przeznaczenia” – opowieści fantasy w świecie ryjówek!

<<< Zobacz przykładowe plansze klikając w okładkę.

 

Dodaj komentarz

Filed under Centralka, sygnały

Tej nocy dzika paprotka

tej nocy dzika paprotka

Tej nocy dzika paprotka, scen. Marzena Sowa, rys. Berenika Kołomycka

Słoneczny, sobotni poranek dla siedmioletniego Tomka nie zapowiada się zbyt wesoło. W sypialni rodziców zamiast mamy znajduje paprotkę-monstrum. Obok niej śpi spokojnie niczego nie podejrzewający tata.

Co zrobią Tomek i jego pies Mumin? Jak się zakończy mrożące krew w żyłach spotkanie dzielnego chłopca i przeokropnej rośliny?

Format: 220 x x270 mm

Wnętrze kolorowe

Ilość stron: 36

Cena okładkowa 29,90 zł

ISBN: 978-83-63892-17-3

marzena sowa

berenika kolomycka

tej nocy

dzika

paprotka

Kolejny komiks dla dzieci, który wydajemy w ramach serii Centralka. Do kupienia od przyszłego tygodnia, swoją premierę będzie miał w Warszawie na Targach Książki, zapraszamy.
Picture_bookW sklepie PictureBook.pl istnieje możliwość zamówienia komiksu w przedsprzedaży w cenie 21,83 zł, promocja 27% trwa do 7 czerwca 2013: kup! kup!

Dodaj komentarz

Filed under Centralka, sygnały, Wydawnictwo

Pustelnik {recenzja}

Pustelnik„(…)Pustelnik Martina Ernstsena to pierwsza opowieść obrazkowa opublikowana pod szyldem Centralki, serii wydawnictwa Centrala – Mądre Komiksy opatrzonej dopiskiem „Komiksy dla dzieci mądrych rodziców”. Bardzo dobrze, że kilku wydawców dostrzegło pewien problem polegający na ciągłym, nachalnym wręcz udowadnianiu, że komiksy nie są dziecinnym hobby, przy jednoczesnym pomijaniu faktu, że przecież wychowywanie i przyzwyczajanie czytelników do tego rodzaju historii najlepiej zacząć właśnie od najmłodszych lat. Jeśli zaczną bowiem czytać komiksy jako dzieci, większa będzie szansa na to, że zainteresują się nimi na dłużej.

(…)Początkowo spodziewałem się albumu atrakcyjniejszego pod względem wizualnym: bardziej przystępnego, z kolorowymi, wiecznie uśmiechniętymi bohaterami, po prostu komiksu z miejsca zachęcającego rodziców do jego zakupu. Pustelnik taki nie jest, ale mimo to zasługuje na uznanie – wszak dla najmłodszych lektura dzieła Martina Ernstsena może okazać się nieznaną dotąd percepcyjną przygodą. Bo skoro pod szyldem Centralki mają ukazywać się propozycje skierowane do „dzieci mądrych rodziców”, wydawca musiał założyć, że owi inteligentni rodziciele będą chcieli poszerzać horyzonty swoich pociech, niekoniecznie idąc po najmniejszej linii oporu. Oby miał rację.”.

{fragment recenzji z serwisu artPapier, autor: Michał Misztal, całość :tu:}

Na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Komiks można zamówić w sklepie Picture Book za 34,90 zło – {klik!}

Picture_book

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Pustelnik {recenzja}

Pustelnik„(…)Z przypadkowych elementów doprawionych odrobiną wyobraźni tworzy się historia. Martin Ernstsen świetnie uchwycił sposób w jaki dziecko kreuje swoją rzeczywistość. Bystrzy dorośli, tacy jak babcia w Pustelniku, potrafią zauważyć momenty, kiedy mogą włączyć się do zabawy i współtworzyć tę częściowo prawdziwą a częściowo wymyśloną przestrzeń. Wejście, chociażby na moment, do takiej wyobrażonej sfery to podróż w czasie, która daje wiele satysfakcji.

Komis Martina Ernstsena to przyjemna i relaksująca podróż do świata widzianego z perspektywy dziecka. Dla dorosłych będzie to lektura bardziej nostalgiczna, a dzieci zapewne od razu wczują się w specyficzną logikę fantazji i zabawy”.

{fragment recenzji z serwisu Szuflada, autorka: Katarzyna Krawczyk, całość :tu:}

Na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Komiks można zamówić w sklepie Picture Book za 24,90 zło – {klik!}

Picture_book

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Komarów {recenzja}

komarow

„Spotkanie z Bartem Nijstadem, holenderskim rysownikiem, stanowiło jedną z atrakcji tegorocznej odsłony festiwalu Ligatura i przebiegało w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Młody artysta, w okularach, trampkach i z butelką wody w dłoni, prezentował swoją najnowszą powieść rysunkową Komarów z wielkim entuzjazmem, odsłaniając tajniki jej powstawania.
Fabuła książki osnuta została wokół dziwnych wydarzeń, rozgrywających się w małej wiosce, które początkowo nieznaczne, przeradzają się w apokaliptyczną katastrofę. Każda z części Komarowa prezentuje historię innego bohatera, mierzącego się z zastaną rzeczywistością. W pierwszym rozdziale towarzyszy widzowi chłopiec mocno zafascynowany własną seksualnością. Czarno–białe kadry przepełnione są pełną mroku atmosferą kojarzącą się z tą, budowaną w filmach noir. Nijstad nie ukrywał zresztą kinematograficznych inspiracji: sam pomysł na fabułę zrodził się pod wpływem seansu Posejdona. W filmie sympatyczni bohaterowie stawiają czoła nadchodzącej katastrofie, a widz kibicujący im do samego końca, ma nadzieję, że wyjdą z niecodziennych zdarzeń obronną ręką. Holenderski rysownik postanowił obrócić fabułę swojej rysunkowej powieści o trzysta sześćdziesiąt stopni, tworząc opowieść o ludziach irytujących, których śmierci odbiorca nie będzie żałował.
(…)Tym, co przykuwa uwagę w Komarowie jest właśnie niepowtarzalny styl. W czasie spotkania Bart Nijstad podkreślał, że „moc leży w rysunku”. Dlatego też zdecydował się na mroczne, czarno–białe ilustracje, dzięki którym można było oddać specyficzny klimat oniryczności unoszący się nad małą wioską u progu apokalipsy.
Miłym akcentem kończącym spotkanie okazał się zachwyt autora nad trafnością polskiego tłumaczenia tytułu. W oryginale, słowem otwierającym rysunkową powieść, jest po prostu Mosquitoes, a polska nazwa nie tylko bezpośrednio nawiązuje do tytułowego owada, ale również jej konstrukcja brzmi jak nazwa miejscowości. Bo to przecież właśnie w Komarowie dzieją się zdarzenia prowadzące do katastrofy”.

{fragment recenzji z serwisu Kontra, autorka: Asia Sikorska, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w cenie 35,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Dzicy {recenzja}

lucie lomova„(…) Lomová wyraźnie bierze jego stronę zarówno w sporze z Vrazem, innym podróżnikiem, jak i przyjmuje jego ideologiczne zaangażowanie, popierając (trwające do dziś!) działania fundacji z plemienia Czamakoko.
Podobnie, jak lawirowanie pomiędzy rejestrami tragicznymi i komediowymi, dynamika relacji pomiędzy Czerwiuszem, a Vojto należy do najciekawszych elementów tego komiksu. Lomová nie ogranicza się do banału Piętaszka i Robinsoan, ale stara się dać jak najbardziej pogłębiony obraz zderzenia dwóch cywilizacji, dwóch kultur i dwóch, równie silnych osobowości. I znakomicie jej się to udaje.
Kontynuując tę wyliczankę superlatyw (bo jak zdążyliście się już zorientować – Dzicy to bardzo dobra interesująca pozycja!) pod względem formalnym nie sposób czegokolwiek Lomovej zarzucić. Pod względem kompozycyjnym i dramaturgicznym wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Przeszkadzać mogą jedynie wątki, które zostały dziwnie ucięte lub prowadziły donikąd. Podobnie jest w przypadku oprawy wizualnej. Czeska twórczyni odwołuje się do dość popularnej estetyki komiksu niezależnego, balansującego pomiędzy charakterystycznym dla kreskówek przerysowaniem, a komiksowym realizmem. Z pozoru być może rysunki nie prezentują się zbyt efektownie, ale to kawał znakomitej roboty. Znakomity warsztat znamionują choćby niuanse związane z perspektywą czy świetne, filmowe ujęcia.(…)”.

{fragment recenzji z strony Instytut Książki, autor: Jakub Oleksak, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book autoryzowanym sklepie Centrali za 34,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Anja Wicki {wywiad}

cgNa stronie Comix Grrrlz ukazał się wywiad z Anją Wicki, który nosi tytuł Zawsze staram się uzyskać dramatyzm w moich opowieściach…
Poniżej  prezentujemy niewielkie wyjątki z rozmowy, aby przeczytać całość, zachęcamy do (prze)kliknięcia na stronę Comix Grrrlz: klik! klik!

(…)W Twoich komiksach zwraca uwagę konstrukcja fabularna. Są jak dobry thriller, niespiesznie, nieco sielankowo prowadzą do katastrofy lub niespodziewanego zwrotu. Dużo w twych komiksach też motywów natury i jej związku z człowiekiem. Bawisz się tymi motywami i wciągasz czytelnika w grę.
Zawsze staram się uzyskać dramatyzm w moich opowieściach i lubię zaskakujące elementy. „Draussen scheint die Sonne” rozgrywa się w trzech okresach, miałam więc dużo wolnego miejsca, aby zbudować napięcie. Dzięki temu mogę stworzyć historię w taki sposób, że czytelnik na początku nie wie, gdzie ona zmierza. Dla mnie ważne jest, aby wybrać pejzaże i przedmioty, które lubię rysować. To dlatego elementy takie jak góry, roślin, maszyny, a nawet dinozaury pojawiają się często w moich komiksach.

praca WickiWspólnie z Rene Rogge stworzyliście projekt „Die Insel / Die Unbestimmte Freundin”. Czy to Twoja jedyna komiksowa praca w duecie? Wolisz tworzyć sama?
Miałam kilka pomniejszych projektów z innymi ilustratorami. Aktualnie wraz z Gregorem Hinzem pracuję nad westernem. Będziemy go prezentować podczas Ligatura Pitching. Ponadto dużo pracuję z Andim i Lucą, z którymi wydajemy „Ampel Magazin”. Uważam, że współpraca jest bardzo satysfakcjonująca i inspirująca. Jednak w większości pracuję sama. Lubię to, bo mam wówczas dużo swobody w rysowaniu.

(…)Przyjeżdżasz na festiwal Ligatura. To twoja pierwsza wizyta w Polsce? Anja Wicki
Tak, nie byłam wcześniej w Polsce i jestem strasznie podekscytowana, że zobaczę Poznań i festiwal.

Jak doszło do nawiązania współpracy z Centralą?
Jakiś czas temu zgłosiłam komiks do konkursu Abecedex 2012, ale go nie wygrałam. Na szczęście ludzie z Centrali postanowili wydać mój komiks w Polsce.  „Draussen scheint die Sonne” ukaże się na festiwalu Ligatura i będę miała wystawę prezentującą moje prace.

Załóżmy, że jesteś odpowiedzialna za opis na tylnej stronie okładki albumu „Draussen scheint die Sonne”. Co byś napisała by zachęcić czytelników by po niego sięgnęli?
Nie chcę pisać czegokolwiek na tylnej okładce. Wolałabym,  żeby ludzie zobaczyli moje rysunki i to ich zachęciło do przeczytania komiksu.

za oknem

Anija Wicki przyjeżdża w tym roku na Ligaturę. Ponieważ wydawnictwo Centrala opublikuje jej pierwszą książkę w Polsce: Za oknem świeci słońce (zobacz przykładowe plansze: klik! klik!). Komiks będzie promowany podczas wystawy, jaka będzie miała miejsce w kolektyw 1a: zapisz się na event: klik! klik! Strona ‚domowa’ autorki: tu

Przypominamy, że w PictureBook.pl do 17 kwietnia można zakupić książkę Anji w promocyjnej cenie 25,47 zł zamiast 34, 90 zł: kup!

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
{Wywiad z Anją przeprowadziła Sylwia Kaźmierczak. Dziękujemy serwisowi Comix Grrrlz za możliwość prezentacji fragmentów rozmowy}

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura, sygnały, Wydawnictwo

Pustelnik {recenzja}

Pustelnik„(…)Pustelnikiem jest tu każda z postaci – rak z nazwania, babcia z przyzwyczajenia, chłopiec – przez wzgląd na „zesłanie na wieś”. Morał, osiągnięty przez autora w absurdalnie cudownym finale, jest taki, że nikt nie lubi być sam. I jeszcze taki: nie ma nudy! Z przesiąkniętych marazmem kadrów przedstawiających bujanie się w fotelu i gapienie w sufit, ostatecznie lądujemy na zupełnie innej planecie, fundującej takie atrakcje, jak kompletowanie uzbrojenia czy walka z wielkim potworem.
(…)Historia została bardzo zgrabnie skomponowana – plansze pierwsza i ostatnia świetnie ze sobą korespondują, fotograficzna rozkładówka kończąca album pozwala przypuszczać, że został on oparty na faktach, a po zakończeniu lektury odpowiednie wrażenie robi również znakomicie zaprojektowana okładka, na pozór ukazująca sielankę i nudę, a w swym pełnym wymiarze będąca eksplozją wyobraźni. Wyobraźni bardzo dobrze podsycanej paletą barw zastosowaną przez autora.
Pustelnik to zaskoczenie i dobry start dla Centralki. Ciężko przewidzieć, jak na specyficzną kreskę Martina Ernstsena zareagują dzieciaki, przyzwyczajone na przykład do „Kaczora Donalda” czy „Asterixa”. Jeśli Centrala obrała sobie za cel zmianę tych przyzwyczajeń, to jest to zadanie bardzo ambitne, któremu warto kibicować.”.

{fragment recenzji z bloga Ziniol, autor: Dominik Szczęśniak, całość do przeczytania :tu:}

Na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Komiks można zamówić w sklepie Picture Book za 24,90 zło – {klik!}

Picture_book

Dodaj komentarz

Filed under Centralka, recenzje

Pustelnik {opinia}

Pustelnik

Kuba Jankowski, w ramach comiesięcznego cyklu Varia na serwisie Komiks Polter, pisze w kilku słowach o VariaPustelniku: „Ten tytuł inicjuje Centralkę, czyli komiksy dla dzieci mądrych rodziców. Wiedzcie, że rak pustelnik nie pozwoli wam przejść obojętnie obok tego komiksu. Niezwykły kolor, prosta, ciepła historia z północnej Norwegii o odwiedzinach u babci, która mieszka na odludziu i czegoś wypatruje przez lornetkę, siedząc samotnie przy stole. Wnuk stara się ożywić małą chatkę swoją obecnością i pomysłami na spędzenie wolnego czasu. Bardzo miła opowiastka o znajdowaniu wspólnego języka między pokoleniami. I nie tylko. Szkoda, że autor zaledwie sygnalizuje pewne dobre pomysły, które aż proszą się o rozwinięcie, aby dodać im tego „czegoś”, co uczyniłoby z Pustelnika komiks nadzwyczajny. Nota: 6” .

{z Komiks Polter, autor: Kuba Jankowski, całość Varia #3 do przeczytania :tu:}

Na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Komiks można zamówić w sklepie Picture Book za 34,90 zło – {klik!}

Picture_book

Dodaj komentarz

Filed under Centralka, recenzje

Goliat {recenzja}

„ (…)Tom Gauld jest mistrzem ponurego poczucia humoru. Choć jego Goliat obfituje w żarty, czytając nieuważnie można nie dostrzec ani jednego. Są mocno zakamuflowane i nieoczywiste, a ponadto (i to chyba najlepsze maskowanie) najczęściej nieśmieszne – co w tym wypadku bynajmniej nie oznacza „słabe”. W pewnym sensie, cała historia głównego bohatera jest właśnie takim niewesołym dowcipem. Ze specyficznym poczuciem humoru koresponduje rytm opowieści – toczy się ona powolnym tempem, a narrator ma tendencję do długiego przyglądania się prozaicznym sytuacjom – oczekiwaniu przed namiotem, rozmowom bez konkluzji, podniesieniu kamienia z dna rzeki, wrzuceniu go tam z powrotem… Jednak to właśnie te sceny składają się na sens i przekaz komiksu, poprzez subtelne dokładanie kolejnych elementów osobowości Goliata z Gat i stopniowe tłumaczenie sytuacji, w jakiej się znalazł.
Czerń, biel i jeden odcień brązu – to wszystko, czego Gauld potrzebuje, by stworzyć plastyczny majstersztyk. Styl albumu jest surowy i szalenie precyzyjny. Każda gruba kreska znajduje się na swoim miejscu. A kresek jest wiele – to przede wszystkim one budują faktury i światłocienie. Nawet nocne niebo z bliska okazuje się być utkane z pojedynczych pociągnięć tuszu. Bardzo podoba mi się też sposób rozwiązania kompozycyjnego problemu znacznych różnic wzrostu pomiędzy bohaterami – bywa tak, że hełm Goliata zawadza, albo wystaje ponad górną granicę kadru, natomiast głowa jego giermka często absurdalnie „leży” na dolnej ramce. To w pewien sposób współgra z ironicznym nastrojem tomu.
Goliat to doskonale napisany i narysowany komiks. Bez zbędnej dramaturgii i patosu, z dużym dystansem, opowiada o smutnym niefarcie ludzi z zaskoczenia wyłowionych przez system, poświęconych zupełnie niepotrzebnie, idiotycznie postawionych na szali w rozgrywce, w której szanse na zwycięstwo wynoszą zero. Jest historią mądrą i uniwersalną, jak na biblijną przypowieść przystało.”.

{fragment recenzji ze strony Magazyn, autor: Janek Łukasik, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 44,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

„(…)Tom Gauld postawił na minimalizm, ale nie od dziś wiadomo, że skrajna prostota nie wyklucza niejednoznaczności i drzemać w niej może prawdziwie imponujące bogactwo treści. W Polsce śmiało dowodziły tego choćby komiksy Jasona – przede wszystkim poruszające „Stój…” – acz stawianie tych artystów zbyt blisko siebie byłoby dla nich krzywdzące. Pomimo pewnych istotnych podobieństw, do których zaliczyć należałoby także slalom smutku i humoru oraz zamiłowanie do absurdu i zabawy utartymi wzorcami, posiadają oni odmienne style. Bynajmniej nie tylko za sprawą zgoła różnej, w obu wypadkach tak samo specyficznej, oprawy wizualnej.

 W Goliacie nie uświadczymy typowej dla słynnego Norwega żonglerki gatunkowej, ponieważ jego szkockiego kolegę po fachu interesuje rewizjonizm. Centralną postacią swojej historii Gauld czyni olbrzyma, który nie jest, jak wynika z pełnej fałszu i sprzeczności Biblii, potężnym wojownikiem, a fajtłapowatym pacyfistą, który nigdy muchy by nie skrzywdził. Jego postura jest jednak dla jego przywódcy wystarczająca, ażeby to właśnie go odziać w zbroję i wysłać na rzekomo skazaną na powodzenie „wojnę psychologiczną” z Izraelitami. Mało tego, samo wybranie go na reprezentanta wojska filistyńskiego uczyni go w oczach jego ziomków mocarnym żołnierzem, a ubranie go w efektowną zbroję i zmuszenie do wzięcia udziału w (mającym nie mieć nigdy miejsca) pojedynku – istotą wręcz nadludzką. Taką, która żywi się kamieniami i krzesi ogień spojrzeniem.
(…)Co może zasługuje na największą pochwałę, brak możliwości większego zaskakiwania czytelnika Szkot uczynił swoim walorem. Bezsensowność ozdabiania takiego akurat scenariusza ostrymi punktami zwrotnymi nie wyklucza przecież porządnej dramaturgii. Jej podstawą okazuje się specyficzny suspens oraz, co z nim nierozerwalnie związane, coraz większa sympatia, jaką darzymy poczciwego Filistyna. To nasza nad-wiedza, wynikająca ze znajomości przypowieści, oraz fakt, iż autor każe bohaterowi z pokorą pełnić swoją nonsensowną rolę (zarazem dając mu nadzieję, iż do żadnego starcia nie dojdzie), czynią historię dramatyczną. A że tempo opowiadania to przyspiesza, to zwalnia, i przy tym nie otrzymujemy informacji odnośnie tego, ile czasu już minęło, to nie mamy zielonego pojęcia, kiedy wreszcie do słynnego pojedynku dojdzie(…)”.

{fragment recenzji z bloga Kolorowe Zeszyty, autor: Marcin Zembrzuski, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 44,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Pustelnik nagrodzony {w Norwegii}

Miło nam poinformować o tym, że norweska edycja Pustelnika Martina Ernstsena zdobyła najwyższą nagrodę w kategorii:
Najpiękniejsza książka roku!!!

Uzasadnienie Jury:

Boken har et eget og unikt billedspråk. Det er tydelig at dette er en historie som ønsker å bli fortalt. Den er styggfin og forførende, illustrasjonene er utrendy og virker genuine. Det ser ut som om vannfargeteksturen henger igjen i trykken. Omslaget fungerer ellers godt til historien, med elementer fra handlingen. Velgjort bok der papirvalg, omslagsmateriale og format henger tydelig sammen.

PustelnikZ którego udało nam się zrozumieć, iż doceniono unikatową historię z elementami akcji, opowiedzianą żywiołowo, że książka jest spójna, a ilustracje nie są banalne. {Więcej szczegółów na stronie grafill.no}

Serdecznie zachęcamy o zakupu polskiej wersji książki; w sklepie Picture Book w cenie 24,90 zł: zamów! zamów!

Zobacz przykładowe plansze na issuu :tu: oraz prezentację poniżej

1 komentarz

Filed under sygnały

Maszin 2.0

Oświadczenie Maszin – magazyn rozrywka:

maszin_logoMaszin odświeża swoją markę, wprowadzając nowe logo i identyfikację wizualną. Modernizacja wizerunku to znak zmian, jakie zachodzą w firmie w ostatnich latach i jeden z elementów strategii Maszina na lata 2012-2014. Wprowadzeniu nowej identyfikacji towarzyszyć będzie kampania reklamowa, podkreślająca przeobrażenia, jakie nastąpiły w Maszinie oraz nową jakość.
Ostatnie lata to czas dużych zmian w całej Grupie Maszin, która przekształciła się w nowoczesną, transparentną i efektywnie zarządzaną instytucję, nastawioną na zaspokajanie potrzeb klientów. Odświeżenie identyfikacji ma podkreślić te zmiany.
„W ostatnich latach wykonaliśmy w Grupie Maszin ogromną pracę. Maszin 2.0 to wizja silnej, prokonsumeckiej marki, wykorzystującej nowoczesne technologie w służbie klientowi. Na dzisiejszym, silnie konkurencyjnym rynku nie wystarcza posiadanie bardzo dobrych produktów i świetnych pracowników. Konieczne jest dotarcie z atrakcyjnym przekazem o firmie do jak największej liczby obecnych i potencjalnych klientów. Nowe logo zachowując uniwersalny i ponadczasowy charakter symbolizuje uproszczenie procedur, troskę o klienta i nowoczesność stosowanych rozwiązań. To podsumowanie kierunku, w jakim zmierza Grupa Maszin” – powiedział Mikołaj Tkacz, prezes zarządu Maszin Polska.
Odświeżone logo Maszin nawiązuje do znaku, który obowiązywał w firmie od 1952 roku do połowy lat 90. Nowy znak stał się prostszy i bardziej czytelny. Jego obręcz została rozświetlona, co nadało mu nowoczesności i stworzyło efekt trójwymiaru. Nowy system identyfikacji wizualnej podkreśla zmiany i w spójny sposób ujmuje kwestie prezentowania logo na różnego rodzaju materiałach. Nawiasy, którymi otaczane są hasła reklamowe i motywy graficzne zostały zaczerpnięte z obręczy logo. Symbolizują one ochronę i opiekę jaką Maszin otacza swoich klientów. Nowa identyfikacja będzie dotyczyć wszystkich spółek należących do Grupy Maszin.
„Postanowiliśmy odświeżyć wizerunek, aby zakomunikować zmiany, jakie konsekwentnie wprowadzamy w firmie. Nasi klienci już je widzą. Pora, aby pokazać je także klientom naszej konkurencji. Marka Maszin należy do najstarszych i najlepiej rozpoznawalnych w Polsce. Dlatego w nowej identyfikacji wizualnej czerpiemy to co najlepsze z jej historii, łącząc to z nowoczesnością i dynamiką, przystającą do wizerunku nowoczesnej firmy będącej liderem rynku ubezpieczeń” – powiedział Jacek Świdziński, członek Zarządu Maszin SA.
Nowe logo pojawi się od 20 marca 2013 roku w komunikacji marketingowej i w identyfikacji. Będzie sukcesywnie wprowadzane w drukach oraz na wszystkich wykorzystywanych do tej pory nośnikach. Stare logo będzie można jeszcze zobaczyć w niektórych materiałach do wyczerpania zapasów.
Wprowadzeniu nowego logo towarzyszyć będzie kampania reklamowa. Maszin z autoironią i humorem postanawia zmierzyć się w niej z wizerunkiem wielkiej, zbiurokratyzowanej firmy, ze skomplikowanymi procedurami, za jaką czasem nadal bywa uważany.
Bohaterem kampanii jest postać MiCy, który symbolizuje negatywne stereotypy o marce Maszin. Jest on uczestnikiem nowej firmowej rzeczywistości, w której nie potrafi się odnaleźć. Okazuje się bowiem, że Maszin zmienił się tak bardzo, że nie ma w nim miejsca dla dawnych praktyk. W Maszinie obowiązują teraz przyjazne procedury, produkty są nowoczesne i dopasowane do potrzeb klientów, a formalności załatwiane są od ręki. Zmienił się także wygląd i funkcjonalność oddziałów. Z Maszina wypędzony został duch MiCy.
Kampania będzie obejmowała TV, prasę, nośniki outdoorowe, Internet. Rozpoczyna się 20.03 i potrwa do końca lipca. Kreację przygotowały agencje PZL i K2 Internet. Za planowanie i zakup mediów odpowiedzialne są Starlink i ACR.
{więcej szczegółów: klik! klik!}
Picture_book
Katalog Maszin z ubiegłorocznej wystawy podczas Ligatury do kupienia w sklepie Picture Book za jedyne 12 zło: zamów! zamów!

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Wywiad z Tomaszem Samojlikiem

Na stronie „Kolorowe Zeszyty” ukazał się wywiad z Tomaszem Samojlikiem przeprowadzony przez Dominikę Węcławek i Macieja Gierszewskiego, Tomasz opowiada w nim o Ryjówce przeznaczenia, Norce zagłady, a także o najbliższej książce: Bartnik Ignat i skarb puszczy, która zostanie wydana latem w Centralce.

Mały fragment wywiadu:
W tym roku jeszcze jedna Twoja książka, tym razem w Centrali, będzie to „Bartnik Ignat i skarb puszczy”, czy mógłbyś przybliżyć tę publikację?
„Bartnik Ignat…” będzie moim powrotem do historii białowieskich. Tym razem fabuła komiksu obracać się będzie wokół autentycznych wydarzeń z 1795 i 1796 roku, kiedy to ważyły się losy Puszczy Białowieskiej. Po trwającym kilkaset lat okresie jej ochrony jako własności wielkich książąt litewskich i polskich królów, puszcza, po przejściu pod rosyjskie władanie, z dnia na dzień straciła swój status. Osocznicy, ludzie od pokoleń zajmujący się chronieniem puszczy, utracili wszelkie przywileje i stali się chłopami pańszczyźnianymi. Puszcza została praktycznie bez ochrony i jej losy wisiały na włosku. To, co mogło się z nią stać, najlepiej obrazuje przykład jednej z trzynastu części, na którą Puszcza Białowieska była wówczas podzielona. Straż Kraśniczańska, bo tak się ta część nazywała, trafiła w ręce rosyjskiego feldmarszałka Piotra Rumiancewa i w ciągu kilku lat została kompletnie pozbawiona drzew (do dziś na mapie puszczy widać w tym miejscu charakterystyczne trójkątne wcięcie).
Na tym tle rozgrywać się będzie opowieść o Ignacie, starym bartniku (a więc człowieku, który zakłada w lesie barcie i zajmuje się mieszkającymi w nich pszczołami, korzystając z produkowanego przez nie miodu i wosku), który za wszelką cenę chce ocalić puszczę i dawne puszczańskie tradycje przed zniszczeniem.

Mam wrażenie, że książka będzie adresowana dla tych trochę starszych młodych ludzi?
Myślę, że z „Bartnikiem” będzie podobnie jak z „Ostatnim żubrem” – fabuła na swoim podstawowym poziomie będzie czytelna dla 7-latka, starszy czytelnik będzie mógł wyciągnąć z niej więcej. Tradycyjnie, komiks opatrzony będzie przypisami. Moją ambicją jest stworzenie ciekawej, przygodowej fabuły, a jednocześnie przekazanie czytelnikom wiedzy o tradycyjnym użytkowaniu lasów sprzed kilkuset lat, o kompletnie dziś już zapomnianym związku człowieka z puszczą, w którym człowiek nie był elementem destrukcyjnym. Nie obędzie się oczywiście bez pościgów, zwrotów akcji i dramatycznych momentów!

Nie myślisz nad komiksem dla dorosłych? Masz może jakiś pomysł, który chciałbyś kiedyś narysować?
Hmm, to o tyle trudne pytanie, że pojęcie „komiks dla dorosłych” można różnie rozumieć. Jeśli ktoś za taki komiks uznaje dzieło „dorosłe” tylko dlatego, że błyska w nim golizna, rzuca się mięchem w dialogach i wyprutym flakiem w warstwie graficznej, to ja raczej czegoś takiego nie zrobię. Jednym z powodów jest oczywiście fakt, że nie umiem rysować dobrej golizny i flaków (co każdy może sprawdzić w „Wiedźmunie”), ale przede wszystkim takie „dorosłe” komiksy mnie nie bawią. Jeśli natomiast za wyznacznik dorosłości komiksów uznamy skomplikowaną, „trudną” fabułę czy eksperymenty narracyjne, to ja się jak najbardziej piszę. Jeden z pomysłów, jaki mam, dotyczy historii warszawskiego ZOO podczas okupacji hitlerowskiej. To materiał na mocną, wielowątkową, opowieść, dodatkowo związaną poniekąd z moimi zainteresowaniami badawczymi. Na pewno jednak nie zabiorę się za to w najbliższym czasie.

{Zapraszamy do przeczytania całości: klik! klik! A także do przeczytania kolejnego wywiadu na serwisie Komiks Polter: klik! klik!}

{Książki Tomasza Samojlika w bardzo atrakcyjnej cenie można kupić w sklepie Picture Book: zamów! zamów!}

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Bart Nijstad: Komarów {ilustracja na okładkę}

Bart Nijstad

Tak będzie wyglądała ilustracja okładki zwycięskiego projektu Ligatura Pitching 2012.
Komarów, Bart Nijstad, tłum. z niderlandzkiego Sławomir Paszkiet, liternictwo Ada Buchholc. Premiera na Ligaturze 2013!

Dodaj komentarz

Filed under Ligatura, Wydawnictwo

Dzicy {recenzja}

lucie lomova„(…)Dzicy to komiks zabawny i ciepły, ale też nie zapomina się w nim o skutkach kolonizacji Ameryk. Mimo iż ciężar opowieści nie przytłacza – brak tu brutalności i okrucieństwa charakterystycznego dla tego typu historii – to Lomova tylko częściowo zasłania dzieciom oczy i nie gubi prawdy o świecie. Udało jej się również trafnie sportretować to, jak kultura zachodu zmieniała Indian, powodując zatracenie ich własnej tożsamości kulturowej.
(…)Dzicy, mimo że tematycznie wpisują się w nurt powieści graficznej, są raczej stworzeni w duchu klasycznego europejskiego komiksu. Nie jest to jednak do końca staroświecka pozycja, bo widać, że autorka jest świadoma tego, co dzieje się w gatunku. Powiedziałbym, że jest to raczej hybryda – połączenie ducha obrazkowych historyjek Herge ze współczesnym reportażem komiksowym. Lomova dąży do przejrzystości stylu, klarownej narracji. W czasie lektury nie odniosłem wrażenia, by dość tradycyjny warsztat ją w jakiś sposób więził – był to jej świadomy wybór.
(…)Dzicy są świetnym przykładem tego, jak można wykorzystać komiks, by takie postacie jak Fric czy Szklarski ocalić od zapomnienia i w przystępny i atrakcyjny sposób przedstawić młodemu odbiorcy. Dla mnie jako publicysty zajmującego się tym medium lektura „Dzikich” była przede wszystkim okazją do zadania sobie pytania – dlaczego w Polsce nie powstają dziś takie komiksy?(…)”.

{fragment recenzji z wortalu Ryms, autor: Krzysztof Ryszard Wojciechowski , całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book autoryzowanym sklepie Centrali za 34,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Znak Zorro & Pustelnik

Znak Zorro: Gdy dwa lata (a może trzy ;-)) temu pytałam w kilku wydawnictwach komiksowych, czy mają coś dla dzieci, zapadała konsternacja. A na ogólne pytania, czy w ogóle coś jest, padały odpowiedzi, których sama mogłam się domyślić, klasyki głównie. A teraz? Najwyraźniej panom progenitura się pojawiła. :-) Super. Kultura gniewu ma swoje „krótkie gatki”, Centrala „centralkę”. Czuję, że to nie koniec. Znaczy się książki obrazkowe poszerzą się nam o komiksy. Dobra wiadomość dla dzieci wychowanych na obrazie.
A teraz konkrety:

Pustelnik Martina Ernstsena – historia super wakacji u babci. Także zaaprobowana całościowo przez 10-latka, ale i przez młodszych byłaby. Nawet takich, co to jeszcze z czytaniem mają problemy.

znak zorro

Pustelnika można zamówić w sklepie Picture Book w cenie 24,90 zł: klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje