Tag Archives: opinie

Podejdź bliżej {recenzje}

W ostatnim czasie ukazał sie kilka recenzji z komiksu Line Hoven.

Zapraszamy do ich przeczytania.

„Uwaga, prosta historia! Bez wielkiej intrygi, dynamicznej akcji czy choćby cienia niesamowitości. Jeśli zgodnie z sugestią odważysz się podejść bliżej, nie unikniesz wrażenia, że zaglądasz do czyjejś szuflady z rodzinnymi pamiątkami. (…)
Sceny z życia dziadków/ojców poprzeplatane zostały zresztą domowymi pamiątkami – zdjęciami, legitymacjami i dokumentami, przerysowanymi – jak można się domyśleć – na podstawie oryginałów. A jeśli o ilustracjach mowa, to wydają się dość nieporadne, niczym z dziecięcego brulionu, ale misterne wykonanie (scratchboarding) pokazuje, że ten prymitywizm jest tak naprawdę wystudiowany. Zresztą im później rozgrywają się zdarzenia, tym większej głębi nabiera rysunek. Zupełnie jakbyśmy przerzucając strony albumu przechodzili od wyblakłych zdjęć z dwuobiektywowej lustrzanki po znacznie ostrzejsze fotografie wykonane już solidnym Pentaksem.
Co ważne, przeglądaniu pamiątek Line Hoven nie towarzyszy poczucie wtargnięcia w cudzą prywatność. Łatwiej o zaciekawienie, sympatię, chwilę zadumy. Czyli wszystko to, co składa się na proste historie, jakie każdy musi przeżyć”.

{autor recenzji: Sebastian Rerak, booklips.pl, całość do przeczytania :tu:}

„Gdyby ta sama historia została przedstawiona za pomocą innych mediów – literatury czy filmu – stałaby się być może banalna, bo jest kameralna i pretekstowa. Natomiast zaklęta w bezruchu, opowiedziana za pomocą grafik stworzonych metodą scratchboardingu – techniki polegającej na ryciu ostrym narzędziem w powierzchni pokrytej czarnym tuszem – odbiega od tradycyjnych sposobów prowadzenia opowieści, nawet od tych charakterystycznych dla sztuki sekwencyjnej. Typowe dla komiksu elementy – imitacja ruchu, dynamika, dialog podawany w dymkach – nie są tu aż tak istotne. Ważniejszą rolę w kreowaniu świata przedstawionego odgrywają tła, wnętrza pomieszczeń, krajobrazy i przedmioty. Wyrażają pragnienia bohaterów, ich wątpliwości i uczucia. Rozdziały albumu przecinają też dokumenty – stare zdjęcia, bilety, rachunki – jak zasuszone w książce liście-pamiątki, które tworzą coś w rodzaju narracji pozakadrowej”.

{autor recenzji: Krzysztof Ryszard Wojciechowski, Dwutygodnik, całość do przeczytania :tu:}

„Wiele o charakterze powieści graficznej Line Hoven mówi już sama okładka albumu. Zapalona w przedstawionym nam pokoju lampka wskazuje na czyjąś obecność, ale jedyni ludzie, których jesteśmy w stanie dostrzec, znajdują się na starych zdjęciach ozdabiających jedną ze ścian. Ów pokój widzimy z zewnątrz, przez okno, jakbyśmy stali gdzieś w krzakach. Dystans ten nie zmniejszy się jakoś szczególnie, gdy przejrzymy pierwsze strony opowieści obrazkowej i tym samym „wejdziemy do pomieszczenia”. Autorka zabiera nas w podróż po wybranych wspomnieniach, przede wszystkim swoich dziadków i rodziców. Głównym bohaterem czyni tak naprawdę nie ich samych, lecz pamięć ludzką”.

{autor recenzji: Marcin Zembrzuski, Zeszyty Komiksowe, całość do przeczytania :tu:}

Proponujemy jeszcze przeczytać artykuł Paula Gravetta (po angielsku) poświęcony autorce i jej książce, która ukazała się także w Wielkiej Brytanii – do przeczytania .:tu:.}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 39,90 zło – {klik! klik!}

Zapraszamy także do oglądania małego fragmentu komiksu na issuu – .:tu:.

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzje}

W ostatnim czasie ukazał sie kilka recenzji z komiksu Toma Gaulda.

Zapraszamy do przeczytania.  

 

„Dzieje Dawida i Goliata zna każdy, ale tylko w wersji opowiedzianej z perspektywy przyszłego króla Izraela. Tom Gauld pokusił się o przedstawienie jej z zupełnie innej perspektywy”.

{autor recenzji: Marcin Kamiński, Onet.pl, całość do przeczytania :tu:}

„Historia opowiedziana w komiksie jest zarazem smutna i zabawna. Tak wygląda styl Gaulda. Mnóstwo przestrzeni w kadrach, oszczędne, niemal tautologiczne dialogi i ciągły humor, ale nie o takiej sile, żeby czytelnik mógł wybuchnąć śmiechem (może poza jednym momentem). Rysownik panuje nad opowieścią i stale trzyma ją w ryzach, sprawnie porusza się w klimacie, który zaplanował”.

{autor recenzji: Radek Pulkowski, xiegarnia.pl, całość do przeczytania :tu:}

„Cały komiks jest graficznym popisem autora, niby ćwiczeniem narracyjnym, ale pełnym smaczków. Podczas lektury warto zwrócić baczną uwagę nie tylko na olbrzyma Goliata, który często nie mieści się w kadrze (a to za każdym wywołuje uśmiech), ale i na kilka innych dyskretnych żartów popełnionych przez autora”.

{autor recenzji: Kuba Jankowski, Komiks Polter, całość do przeczytania :tu:}

„Doskonały komiks na listopad; gdyby Jim Jarmusch robił w historycznym fantasy, mógłby nakręcić z niego świetny film”.

{autor recenzji: Marceli Szpak, Dwutygodnik, całość do przeczytania :tu:}

 

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Ciemna strona księżyca {recenzja}

„(…)Nie-magiczne dziewięć miesięcy autorka maluje w serii obrazów, niedokładną, „nieładną” kreską, trochę prymitywną i dziecięcą. Zabieg ten jeszcze bardziej potęguje wrażenie ciężkości – dosłownie (ciężarna bohaterka skarży się na ociężałość), ale i w przenośni – czytelnik staje się świadkiem traumatycznego i niełatwego czasu ciąży, który przecież powinien być (jeśli podążymy za stereotypowym ujęciem) dla kobiety okresem najpiękniejszym i łatwym.

Ciągłe zmaganie się z serią przesądów – to jeden z mocniejszych punktów tego komiksu – a także strach o nienarodzone dziecko sprawia, że te miesiące to ciągła walka o przetrwanie oraz szczęśliwe donoszenie potomka. Bombardowana stekami bzdurnych komentarzy i nieprzyjaznych albo fałszywie dobrych rad, kobieta gmatwa się w swoich nieokiełznanych i potęgujących się „schizach” ciążowych. Album świetnie tłumaczy pewne zachowania i daje odpowiedź na pytanie, dlaczego ciąża to nie jest czas cudownych westchnień i samych pięknych emocji(…)”.

{fragment z internetowego bloga „Pentel”, do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 29,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Dzieci i ludzie {recenzja}

„(…)Dzieci i ludzie podejmują temat z okresu o wiele trudniejszego, wszystko zostało podane tak, żeby czytelnik zupełnie niekojarzący opisywanych realiów nie zagubił się w tym, co najistotniejsze. Rozumiem, że dla wielu Polaków problematyka stalinizmu być może została potraktowana zbyt powierzchownie. Jednak mimo wszystko komiks w przejrzysty sposób naświetla pewne aspekty opisywanych realiów i opowiada skłaniającą do refleksji historię ludzi próbujących funkcjonować w nieprzyjaznym im momencie w dziejach – nawet jeśli tym razem jest to historia zmyślona. Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak komiks polecić, ponieważ to dobrze zrealizowana pozycja”.

{fragment recenzji z serwisu „Paradoks”, autor: Jakub Syty, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 39,90 zło – {klik! klik!}

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

„Tom Gauld postanowił poświęcić trochę uwagi postaci Goliata. Zastanowił się, kim mógł być ten olbrzymich rozmiarów człowiek. Biblia opisuje go jako żołnierza w zbroi. Tymczasem mały i młody Dawid pokonuje tegoż mężczyznę w zasadzie błyskawicznie. Dla jego współobywateli to jasny znak od ich Boga. Niewielki człowiek, który tryumfuje nad olbrzymem, musi być kimś wyjątkowym, naznaczonym bożą łaską. Wystarczy jednak odsunąć od siebie na chwilę religijną interpretację i zadać proste pytanie: jak to się mogło stać, że młokos pokonał tego osobnika, który był postrzegany jako straszny wojownik?(…)”.

{autorka recenzji: Katarzyna Krawczyk, „Szuflada.net”, całość do przeczytania :tu:}

 

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

„ (…)Tom Gauld jest najlepszym brytyjskim rysownikiem. Wszystko polega na grafice. Można z niej wyczytać większość spraw, które chce przekazać autor. W dosyć skąpy sposób przedstawiony jest świat, w którym, jak określił Chris Adrian, urodzić się to już połowa nieszczęścia. Nie potrafię określić tego w lepszy i bardziej dosadny sposób.
Sama fabuła to po prostu inne i kontrowersyjne przedstawienie walki Dawida z Goliatem. Skupiamy się na tym drugim, którzy okazuje się być niechętnym i przymuszanym do walki rycerzem. Nie bardzo radzi sobie z mieczem. Z racji jego gabarytów kazano mu po prostu nastraszyć przeciwnika (…)”.

{fragment recenzji z bloga „Komiksowo od laika…”, całość do przeczytania :tu:}

 

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat na wakacjach

Od premiery Goliata minęły dwa tygodnie, a recenzje, które się pojawiły w sieci, są bardzo pozytywne.

Sebastian Frąckiewicz napisał tak: „Choć Gauld operuje oszczędną estetykę, jest mistrzem sugestii i detalu. W scenie otwierającej komiks widzimy Goliata, który wyciąga z rzeki – jak gdyby nigdy nic – okrągły kamień. W innej ze scen do jego biurka przylatuje kruk. Bóg daje mu znaki, sugeruje dokąd zaprowadzi go przeznaczenie. Ciekawe jest również to jak Gauld za pomocą swojego minimalizmu pokazuje samotność Goliata (towarzyszy mu jedynie giermek-dzieciak). W wielu kadrach widzimy Goliata na skale czy obok skały”. {cała recenzja :tu:}
Natomiast Bartek Oleszek dodaje: „Jednak najmocniejszą stroną, i trudno żeby było inaczej, jest główny bohater. Przytłoczony swoją funkcją, nigdy nie odnalazł się w roli wyzwalającego świat herosa, zbroja ciążmy mu bardzo wyraźnie. Jednak zdaje się on (i bohater, i tytuł) mieć również znaczenie przenośne. (…)Dekonstrukcja mitu odbywa się tu na każdym szczeblu, również w warstwie ikonograficznej. Poza tym styl Gaulda, najpełniej ukazany w stripach, jest znakomity sam w sobie. I nich to będzie podsumowaniem tego świetnego ze wszech miar komiksu”. {cała recenzja :tu:}
A Tomasz Pstrągowski wtóruje: „Kunszt autora polega na tym, że z biblijnej przypowieści o zwycięstwie małego nad wielkim, Gauld robi przypowieść o bezsensie ludzkiego losu i okrucieństwie systemu. Goliat ginie wbrew sobie. Nigdy nie był wojownikiem i nie pchał się na front. Nie do końca rozumie nawet misję, którą mu powierzono. I zdecydowanie nie jest człowiekiem z legend, które krążą o nim w obu armiach. Jego los leży w rękach potężniejszych od niego, którzy narażają go tylko dla własnych korzyści”. {cała recenzja :tu:}

Album można zamówić poprzez stronę wydawnictwa {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje, Wydawnictwo