Tag Archives: Tom Gauld

Tom Gauld & polska edycja Goliata

Tom Gauld podczas podpisywania najnowszej książki w Londynie w księgarni Gosh trzyma w rękach polskie wydanie Goliata.
Widać, że się cieszy. My także! (Tomasz Lubieniecki, dzięki!)
tom

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Goliat {recenzja}

„(…)Goliat jest aż nazbyt poczciwy. Wszyscy chcą go wykorzystać, nawet inni żołnierze z obozu. Proponują mu walkę z niedźwiedziem („Podzielimy kasę na pół. Olbrzym kontra niedźwiedź brzmi nieziemsko”), lecz wielkolud z Gat odmawia. Giermek chce go wżenić we własną rodzinę, kilka razy przypomina, że jego ciotka ma sześć córek. Za pomocą tych wszystkich wydarzeń autor komiksu pokazuje, że do incydentu z Dawidem dojść wręcz musiało, ponieważ nie ulegało wątpliwości, że „władza”, tak jak wszyscy wkoło, też w końcu wykorzysta naiwnego olbrzyma.
Historia jest pokazana w taki sposób, że inaczej niż podczas lektury Biblii, tutaj kibicujemy Goliatowi. Od początku wiemy, jaki będzie koniec tej historii, ale całym sercem jesteśmy za łagodnym siłaczem.
Gauld zresztą bardzo to ułatwił, pokazując przeciwnika kolosa, Dawida, jako ni mniej, ni więcej, tylko zarozumiałego kurdupla. W tej komiksowej wersji przypowieści mistrz procy nie ma w sobie ani krzty dobroci, jest próżny i zarozumiały (o czym dobitnie świadczą jego wypowiedzi w rodzaju „A ja wyszedłem do ciebie w imieniu Pana”). Jest małym cwaniakiem. Dlatego żałujemy, że autor komiksu nie zmienił także zakończenia tej historii.
Gauld nieustannie nam przypomina o wzroście Goliata za pomocą zabawnych kadrów, w których sympatyczny Filistyn najzwyczajniej w świecie się nie mieści. Kiedy wraz z giermkiem idą w jakieś miejsce, głowa Goliata nierzadko wychodzi poza obrazek. Ogromny gość, szkoda, że taka ciamajda.
(…)Łatwo jest przejść obok „Goliata” i stwierdzić, że nic się w nim nie dzieje. Jednak umykają nam wtedy prawdziwe perełki”.

{autor recenzji Krzysztof Cuber, fragment z magazynu KZ, do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie PictureBook.pl za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

michal rusinek
„ (…)Tom Gauld to szkocki ilustrator, rysownik, znany z komiksowych pasków w „Guardianie”. Ma bardzo charakterystyczny, oszczędny, surowy styl i lekko makabryczne poczucie humoru, dzięki któremu porównywany jest z takim mistrzem makabry, jak Edward Gorey. Ale jest między nimi fundamentalna różnica, którą dobrze widać w przedstawianiu smutku: u Goreya jest on przeestetyzowany, podany z przymrużeniem oka, u Gaulda – jest duszny i przytłaczający.
Mówię o smutku, bo to uczucie przenika komiks Toma Gaulda Goliat. Opowiada on doskonale znaną biblijną historię – historię walki Dawida z Goliatem – z całkiem innej perspektywy. Po pierwsze, to nie opowieść o bohaterskiej walce mniejszego z większym, rozumianej jako symbol walki z przeważającymi siłami wroga. Po drugie, to opowieść prowadzona z perspektywy Goliata – urzędnika, który z racji wzrostu zostaje zmuszony do udziału w bezsensownej „tajnej akcji”, swego rodzaju wojny psychologicznej. Po trzecie, to opowieść o wojnie jako o nudzie i o czekaniu, taktowanym głupimi pomysłami ambitnych dowódców.
(…)I niech mi ktoś teraz powie, że komiks nie może być dobrą literaturą”.

{fragment recenzji ze strony Xiegarnia.pl, autor: Michał Rusinek, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 39,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

„ (…)Tom Gauld jest mistrzem ponurego poczucia humoru. Choć jego Goliat obfituje w żarty, czytając nieuważnie można nie dostrzec ani jednego. Są mocno zakamuflowane i nieoczywiste, a ponadto (i to chyba najlepsze maskowanie) najczęściej nieśmieszne – co w tym wypadku bynajmniej nie oznacza „słabe”. W pewnym sensie, cała historia głównego bohatera jest właśnie takim niewesołym dowcipem. Ze specyficznym poczuciem humoru koresponduje rytm opowieści – toczy się ona powolnym tempem, a narrator ma tendencję do długiego przyglądania się prozaicznym sytuacjom – oczekiwaniu przed namiotem, rozmowom bez konkluzji, podniesieniu kamienia z dna rzeki, wrzuceniu go tam z powrotem… Jednak to właśnie te sceny składają się na sens i przekaz komiksu, poprzez subtelne dokładanie kolejnych elementów osobowości Goliata z Gat i stopniowe tłumaczenie sytuacji, w jakiej się znalazł.
Czerń, biel i jeden odcień brązu – to wszystko, czego Gauld potrzebuje, by stworzyć plastyczny majstersztyk. Styl albumu jest surowy i szalenie precyzyjny. Każda gruba kreska znajduje się na swoim miejscu. A kresek jest wiele – to przede wszystkim one budują faktury i światłocienie. Nawet nocne niebo z bliska okazuje się być utkane z pojedynczych pociągnięć tuszu. Bardzo podoba mi się też sposób rozwiązania kompozycyjnego problemu znacznych różnic wzrostu pomiędzy bohaterami – bywa tak, że hełm Goliata zawadza, albo wystaje ponad górną granicę kadru, natomiast głowa jego giermka często absurdalnie „leży” na dolnej ramce. To w pewien sposób współgra z ironicznym nastrojem tomu.
Goliat to doskonale napisany i narysowany komiks. Bez zbędnej dramaturgii i patosu, z dużym dystansem, opowiada o smutnym niefarcie ludzi z zaskoczenia wyłowionych przez system, poświęconych zupełnie niepotrzebnie, idiotycznie postawionych na szali w rozgrywce, w której szanse na zwycięstwo wynoszą zero. Jest historią mądrą i uniwersalną, jak na biblijną przypowieść przystało.”.

{fragment recenzji ze strony Magazyn, autor: Janek Łukasik, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 44,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Co nas czeka… (wg. Toma Gaulda)

tom

Dodaj komentarz

by | 3 kwietnia 2013 · 05:25

Goliat {recenzja}

„(…)Tom Gauld postawił na minimalizm, ale nie od dziś wiadomo, że skrajna prostota nie wyklucza niejednoznaczności i drzemać w niej może prawdziwie imponujące bogactwo treści. W Polsce śmiało dowodziły tego choćby komiksy Jasona – przede wszystkim poruszające „Stój…” – acz stawianie tych artystów zbyt blisko siebie byłoby dla nich krzywdzące. Pomimo pewnych istotnych podobieństw, do których zaliczyć należałoby także slalom smutku i humoru oraz zamiłowanie do absurdu i zabawy utartymi wzorcami, posiadają oni odmienne style. Bynajmniej nie tylko za sprawą zgoła różnej, w obu wypadkach tak samo specyficznej, oprawy wizualnej.

 W Goliacie nie uświadczymy typowej dla słynnego Norwega żonglerki gatunkowej, ponieważ jego szkockiego kolegę po fachu interesuje rewizjonizm. Centralną postacią swojej historii Gauld czyni olbrzyma, który nie jest, jak wynika z pełnej fałszu i sprzeczności Biblii, potężnym wojownikiem, a fajtłapowatym pacyfistą, który nigdy muchy by nie skrzywdził. Jego postura jest jednak dla jego przywódcy wystarczająca, ażeby to właśnie go odziać w zbroję i wysłać na rzekomo skazaną na powodzenie „wojnę psychologiczną” z Izraelitami. Mało tego, samo wybranie go na reprezentanta wojska filistyńskiego uczyni go w oczach jego ziomków mocarnym żołnierzem, a ubranie go w efektowną zbroję i zmuszenie do wzięcia udziału w (mającym nie mieć nigdy miejsca) pojedynku – istotą wręcz nadludzką. Taką, która żywi się kamieniami i krzesi ogień spojrzeniem.
(…)Co może zasługuje na największą pochwałę, brak możliwości większego zaskakiwania czytelnika Szkot uczynił swoim walorem. Bezsensowność ozdabiania takiego akurat scenariusza ostrymi punktami zwrotnymi nie wyklucza przecież porządnej dramaturgii. Jej podstawą okazuje się specyficzny suspens oraz, co z nim nierozerwalnie związane, coraz większa sympatia, jaką darzymy poczciwego Filistyna. To nasza nad-wiedza, wynikająca ze znajomości przypowieści, oraz fakt, iż autor każe bohaterowi z pokorą pełnić swoją nonsensowną rolę (zarazem dając mu nadzieję, iż do żadnego starcia nie dojdzie), czynią historię dramatyczną. A że tempo opowiadania to przyspiesza, to zwalnia, i przy tym nie otrzymujemy informacji odnośnie tego, ile czasu już minęło, to nie mamy zielonego pojęcia, kiedy wreszcie do słynnego pojedynku dojdzie(…)”.

{fragment recenzji z bloga Kolorowe Zeszyty, autor: Marcin Zembrzuski, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w Picture Book, autoryzowanym sklepie Centrali, w promocyjnej cenie 44,90 zł – {klik! klik!}

Picture_book

Przypominamy, że na Issuu można zobaczyć przykładowe strony z tego komiksu – klik! klik!

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

goliat

„(…)O Goliacie z Gat Stary Testament mówi tylko tyle, że ktoś taki był i poległ zabity kamieniem. Goliat Gaulda to rosły chłop służący w filistyńskim wojsku, który całe dnie spędza przy papierkowej robocie – na niej zna się najlepiej. Dzieje się tak do czasu, aż jakiś nadworny cwaniaczek nie podsuwa królowi szaleńczego pomysłu, by inaczej wykorzystać wzrost Goliata i wysłać go na bój z Izraelitami. Ten ma ich wyzywać do walki przez czterdzieści dni, licząc, że nikt z obozu przeciwników nie odważy się walczyć z gigantem i ten zwycięży walkowerem. Nic to, że olbrzym nie umie się bić, grunt to dobry PR. Kwintesencją tego typu myślenia jest scena, w której pomysłodawca blefu przybiega do Goliata z informacją, że król żąda natychmiastowych wyników, grozi „zamknięciem operacji”(!) oraz mówi, by mimo wszystko nie tracić pozytywnego myślenia. Gauld zaprawdę przednio dworuje sobie z korporacyjnej nowomowy.
(…)Myślę, że zdecydowanie nie o gorycz i makabrę chodzi w Goliacie, choć rzeczywiście w minimalistycznie wykonanych planszach można wyczuć nutkę melancholii (wszystko przez te brązy i sepie, w których utrzymany jest komiks, a także sekwencje niemych kadrów). Jednak refleksyjny nastrój Gauld szybko rozwiewa, wkładając w usta swoich bohaterów żywe dialogi i niekiedy cięte riposty. Nie przesadzałbym więc – satyra Gaulda nie sprawia wrażenia, jakby była tworzona w celu zasmucenia czytelnika i wpędzenia go mimochodem w zadumę. Goliat to próbka bardzo inteligentnego humoru, znanego z gazetowych pasków autorstwa Toma Gaulda. Nie róbmy ze Szkota smutasa, doceńmy raczej jego błyskotliwość podkreśloną perfekcyjnie oszczędną kreską. To bardzo dużo”.

– – – – – – –
Fragment tekstu autorstwa Przemysława Zawrotnego, który ukazał się w najnowszym numerze „Lampy” (nr 1-2/2013). Polecemy zakup magazynu, ale przede wszystkim polecamy po prostu zamówić komiks. Tym bardziej, że do końca miesiąca w sklepie Picture Book promocja, teraz tylko: 39,90 zł (zamiast 44,90 zł). Zamów {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Tom Gauld w trasie

Tom Gauld, autor wydanego przez nas w ubiegłym roku Goliata, promuje swoją najnowszą książkę w Wielkiej Brytanii.

Szczegóły po kliknięciu na ilustrację.

tom

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Kinomisja & Goliat

goliatJeśli nie wierzysz, że komiksy to naprawdę zajebista sprawa…
Jeśli nie wierzysz, że komiksy, tak jak filmy czy książki, w zależności od danego tytułu przeznaczone mogą być dla bardzo różnych grup odbiorców…
Jeśli wiesz, że komiksy to naprawdę zajebista sprawa i przeznaczone mogą być dla bardzo różnych grup odbiorców, ale nie siedzisz w tym na tyle, aby być pewnym po co naprawdę warto sięgnąć…
Jeśli masz znajomego, który nie wierzy, że komiksy to naprawdę zajebista sprawa…

KUP GOLIATA TOMA GAULDA. Nie wierzę, że to się może komuś nie spodobać. Dojrzałe, mądre, nietuzinkowe i bardzo przystępne zarazem. Nie bez powodu tenże właśnie tytuł wygrał ostatnio plebiscyt Komiks Roku 2012.

– – – – – – –
Niewiele można dodać do słów Marcina Zembrzuskiego, polecamy po prostu zamówić komiks. Tym bardziej, że do końca miesiąca w sklepie Picture Book promocja, teraz tylko: 39,90 zł (zamiast 44,90 zł). Zamów {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Tom Gauld przepowiada pogodę

tom

Dodaj komentarz

by | 26 lutego 2013 · 17:39

10 najważniejszych komiksów 2012 roku {wg. Onetu}

logoNa miejscu 5 Goliat Toma Gaulda z następującym uzasadnieniem: „Minimalistyczne arcydzieło Brytyjczyka Toma Gaulda, oryginalne spojrzenie na jedną z kanonicznych opowieści biblijnych. Dzieje Dawida i Goliata zna każdy, ale tylko w wersji opowiedzianej z perspektywy przyszłego króla Izraela. Tom Gauld pokusił się o przedstawienie jej z zupełnie innej perspektywy. Goliat to przesycona subtelnym humorem tragiczno-komiczna opowieść o człowieku, który miał nieszczęście znaleźć się w niewłaściwym miejscu i niewłaściwym czasie. Gauld w inteligentny sposób dekonstruuje jeden z najbardziej popularnych mitów jednocześnie inteligentnie żartując z biurokracji i pokazując absurd wojny”.

Cała lista :tu:

Komiks można zamówić :tu:

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Plebiscyt czytelników Komiksy Roku

Plebiscyt czytelników Komiks Roku zakończony. Miło nam poinformować, że Wasze uznanie zdobyły nasze książki, ponieważ na 1 miejscu Janek Koza i jego publikacja „Polaków uczestnictwo w kulturze…„, a na 2 miejscu (z jednym głosem mniej) Tom Gauld i „Goliat„. Dziękujemy!

Oczywiście, bardzo nam miło, że Olga Wróbel i jej komiks także w czołówce, bo na 7 miejscu; trochę dalej, bo na 13, Marzena Sowa & Sandrine Revel ze swoim albumem, a na 22 miejscu książka Line Hoven!

Przy okazji bardzo nam się podoba ta opinia ‚muchy’:
Myślę, że ostatni rok był rokiem odświeżenia dla komiksu. Mam wrażenie, że coraz popularniejsze stają się komiksy, które angażują czytelnika, nie są tylko tanią wizualną atrakcją, ale poruszają jakieś wrażliwsze struny w naszym myśleniu. Dla mnie odkryciem było wydawnictwo Centrala. Ostatnio zadziało się też dużo w komiksie kobiet. Dużo autorek objawiło mi się przez „Polish Female Comics” wydany właśnie przez Centralę. Cieszy mnie też każda nowa książka Janka Kozy, jestem wielką zwolenniczką jego nonszalanckiego, obscenicznie uroczego humoru. Z przyjemnością też obserwuję jak różnorodne i nieskrępowane pod względem formalnym są nowe realizacje komiksiarzy. Myślę, że rośnie nowe pokolenie odbiorców, wrażliwych, czujnych, świadomych, co dzieje się na światowym rynku komiksu. Z roku na rok coraz lepiej! 

hiro

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Goliat {rekomendacja}

Rafał Wójcik na swoim blogu rekomenduje komiks Goliat Toma Gaulda dla następujących osób i miejsc:

Potencjalni czytelnicy: dorośli i młodzież, każdy zainteresowany motywami biblijnymi w literaturze i sztuce, obecnością mitów we współczesnej kulturze, ironią, pięknymi opowieściami

Pomysły na spotkania: literacka, artystyczna gra z mitem, z opowieścią biblijną; nawiązania do Biblii w sztuce, gra z konwencją

Uwagi dla rodziców: świetny komiks, by rozmawiać ze starszym dzieckiem o uwikłaniu jednostki w historię, o niejednoznaczności w opowieściach biblijnych, o poświęceniu, obowiązku, posłuszeństwie

Biblioteki naukowe o profilu humanistycznym: bezwzględnie

Biblioteki publiczne: bezwzględnie

Biblioteki dla dzieci i młodzieży: jeśli czytelnikami jest młodzież w wieku licealnym i gimnazjalnym – zdecydowanie tak, podstawówki – komiks może być za trudny, wymaga rozmowy z dzieckiem

„(…)To jeden z najlepszych, najciekawszych, najbardziej wciagających i poruszających komiksów, jakie czytałem. Gauldowi udała się sztuka niebywała. Doskonale znam opowieść o Dawidzie i Goliacie, doskonale również wiedziałem, czego się w opowieści Gaulda spodziewać, bo znałem już jej treść z rozmów ze znajomymi, z recenzji, z opisów, które czytałem w sieci. A jednak pomimo tego wszystkiego historia olbrzyma z Gat wciągnęła mnie, czytałem ją z przyjemnością, poruszyła mnie bardzo.

To jest właśnie między innymi siła tego komiksu. Doskonale znamy zakończenie. Każdy je zna. A jednak w magiczny sposób Gauld sprawił, że lubimy Goliata i chcemy, by zakończenie było inne, trzymamy kciuki, by Dawid nie przyszedł, a poczciwy olbrzym wrócił do swojej papierkowej, urzędniczej roboty. (…)

I cała ta opowieść nie ma nic wspólnego z nihilizmem. Jest ciepła, smutna, chwilami zabawna, pełna współczucia dla Goliata. A jednocześnie w tym wszystkim tak bardzo bezlitosna.”

{autor: Rafał Wójcik, blog Komiks w bibliotece, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

TOP 10 komiksów z 2012 {Tomasz Pstrągowski}

Tomasz Pstrągowski (red. naczelny serwisu ‚Komiksomania‚) podsumował najlepsze komiksy, które przeczytał w zeszłym roku.
Na jego liście jest 10 najlepszych komiksów wydanych w Polsce w 2012; w tym 2 nasze publikacje: Goliat i Dzieci i ludzie.

goliat3. Goliat, Tom Gauld
Prosta, krótka historia o zwykłym facecie wrobionym w chujową sprawę. Tom Gauld wyciska z biblijnego mitu Paragraf 22, doprawiając to jeszcze refleksją na temat bezwzględności starotestamentowego boga, uroczymi bohaterami i fantastyczną stylizacją. Komiksowe piękno i dobro w czystej postaci.

 

sowa10. Dzieci i ludzie, Marzena Sowa, Sandrine Revel
Na Marzenę Sowę polało się bardzo dużo niezasłużonego hejtu za trzy tomy Marzi (również ode mnie). Trochę bez sensu, bo to komiks tłumaczący komunizm dzieciakom i obcokrajowcom, a nie krytykom, narzekającym na niewykorzystany potencjał medium. W każdym razie w Dzieciach i ludziach nie popełniła już błędu przegadania – stalinizm poznajemy z perspektywy bohaterów i ogranicza się on do ich osobistych dramatów, a nie medialnych wydarzeń. Dzięki temu wybaczam Sowie nawet spierdolone zakończenie.

Aby zapoznać się z całą listą prosimy zrobić {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Goliat {recenzja}

 

„(…)Jak pisałem na wstępie, długo mi zajęło napisanie tych kilkuset słów. Widać tak miało być, do niektórych rzeczy w końcu należy dojrzeć, lub po prostu trafić na odpowiedni moment. Goliat to mądra i bardzo przyjemna lektura, którą z czystym sumieniem mogę polecić każdemu i mam nadzieję, że tak jak ja będzie do niej powracał co jakiś czas za każdym razem odnajdując w nim coś nowego.”

{autor recenzji: Piotr Lipa, blog coszzupelnieinnejbeczki, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Goliat {recenzja}

Zapraszamy do przeczytania najnowszego numeru HIRO, w którym na stronie 67 jest recenzja autorstwa Bartosza Sztybora z książki Toma Gaulda – Goliat.

goliat

{z: Hiro nr 29, autor: Bartosz Sztybor, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Top 10 komiksów z 2012 {Sebastian Frąckiewicz}

Sebastian Frąckiewicz: „Miałem w tym roku przekornie nie robić zestawienia najlepszych komiksów na blogu. Zmieniłem zdanie z dwóch powodów. Dostałem po wpisie – podsumowaniu roku –  dwa maile, w których czytelnicy zgłaszali reklamacje „co to za podsumowanie bez najlepszych komiksów”. Po drugie – widząc tegoroczne top 10 na serwisach komiksowych byłem lekko zaskoczony. Zatem, jako człowiek ulegających własnym słabościom, poniżej publikuję top 10 komiksów za 2012 rok(…)”

goliat4. Tom Gauld, „Goliat” (Centrala)

Zupełnie inne spojrzenie na znaną historię biblijną, w której filistyński olbrzym jest pozytywnym bohaterem. Minimalistyczne rysunki, błyskotliwe, brytyjskie poczucie humoru oraz melancholijna atmosfera to największe zalety Gaulda – zdolnego szkockiego artysty, rysownika „Guardiana”.

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

10 najlepszych komiksów 2012 roku {Komiksomania}

najlepsze komiksyWczoraj na serwisie komiksomania.pl ukazało się komiksowe podsymowanie roku 2012. Na liście 10 najlepszych komiksów minionego roku, na 6 miejscy znajduje się publikacja wydana przez nas: Goliat, Tom Gauld.

„Kunszt autora polega na tym, że z biblijnej przypowieści o zwycięstwie małego nad wielkim, Gauld robi przypowieść o bezsensie ludzkiego losu i okrucieństwie systemu. Goliat ginie wbrew sobie. Nigdy nie był wojownikiem i nie pchał się na front. Nie do końca rozumie nawet misję, którą mu powierzono. I zdecydowanie nie jest człowiekiem z legend, które krążą o nim w obu armiach. Jego los leży w rękach potężniejszych od niego, którzy narażają go tylko dla własnych korzyści. Nie pozostaje mu nic innego jak, niczym bohaterowie „Paragrafu 22″, robić swoje i bezustannie dziwić się głupocie świata”.

 Tomasz Pstrągowski (przeczytaj recenzję)

Dodaj komentarz

Filed under sygnały

Goliat {recenzja}

„(…)dzieło Toma Gaulda, ostentacyjnie surowe w warstwie wizualnej, domaga się czytelniczych dookreśleń. Stąd też wymowna prostota stylu, schludna, minimalistyczna kreska, geometryzacja brunatniejących na kolejnych planszach postaci i miejsc, a wreszcie zawężenie palety barw. To obnoszenie się z umownością przedstawień czyni z komiksu Gaulda wyzwanie, w którym wątki inteligentnej rozrywki przeplatają się z osnową tego, co najżywsze w humanistycznej myśli (np. czy kilka kresek reprezentujących skąpy zarost filistyńskiego kolosa to sugestia ograbiania go z atrybutów męskości? jaka jest relacja świata ludzkiego i nieludzkiego w Goliacie? w jakiej mierze głównego bohatera określa tylko jego cielesność?).

Bez względu na to, czy propozycję Toma Gaulda nazwiemy palimpsestem (historią naniesioną na tekst starotestamentowego świadectwa) czy rodzajem luźnej inspiracji, poszukującej międzytekstowego dialogu – Goliat to jedna z najważniejszych publikacji komiksowych 2012 roku. Kunsztowna, bezpretensjonalna, finezyjna. Otwarta na galopady intelektu, a jednocześnie promieniująca artystyczną lekkością(…)”.

{autor recenzji: Damian Kaja, Zeszyty Komiksowe, całość do przeczytania :tu:}

Komiks można zamówić w sklepie Centrali za 44,90 zło – {klik! klik!}

Dodaj komentarz

Filed under recenzje

Kolorowe Zeszyty & Goliat

Na Kolorowych Zeszytach Kuba Oleksak przedstawił listę 10 najlepszych komiksów mijającego roku. Miło nam, ponieważ na 6 miejscu znajduje się Goliat Toma Gaulda.

kolorowe zeszyty

Gauld po lekturze tego komiksu urósł w moich oczach jeszcze bardziej. Co prawda miałem nadzieję, że pośród tych skromnych rysunków natrafię na jakąś spektakularną planszę naszpikowaną detalami, lecz autor skrupulatnie trzymał się zasad rysunkowego ascetyzmu. Jednak mam nadzieję, że to nie ostatni długi komiks jego autorstwa i że w następną podróż zabierze mnie choćby na Marsa w klimatach Raya Bradbury’ego albo w czasy średniowiecza na pole bitewne apokaliptycznej armii szkieletorów. Oczywiście, trzymam również kciuki za wydawnictwo Centrala, które wówczas będzie musiało ten komiks wydać! (czytaj recenzję Bartłomieja Basisty)

Dodaj komentarz

Filed under sygnały